CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.254.424.051.89
Średnio4.584.694.322.10
Najdrożej4.794.954.592.34

Alfa Romeo Stelvio 2.0 TB Q4 - Łamie serce, nikną marzenia

8 maja, 09:06
Udostępnij
0
Skomentuj

Od tego auta zależy przyszłość Alfy Romeo. Dzieli technikę z Giulią i celuje w: Audi Q5, BMW X3, Jaguara F-Pace’a, Lexusa NX-a, Mercedesa GLC, Porsche Macana... Ale najpierw do testu wzięliśmy Stelvio w 280-konnej wersji.

Alfa ożyła! Po kilku latach ciszy i opóźnień nareszcie produkuje ciekawe nowe modele i ma ambitne plany rozwoju. Kluczowy element polityki ekspansji: Stelvio. 4,7-metrowy SUV, nazwany na cześć krętej przełęczy, ma odbić klientów wspomnianej wyżej konkurencji. I jak to przy odbijaniu bywa, ważne jest pierwsze wrażenie, a to akurat Stelvio robi piorunujące. Zmysłowe linie, proporcje bryły – w tym po prostu jest seks, którego brakuje „Q5-ce” czy X3.

Jeżeli ktoś kupuje tylko oczami, szybko ulegnie czarowi włoskiego SUV-a i jemu do rozsądku nie przemówię. Jeśli szuka się jednak w samochodzie czegoś więcej niż piękna, to radzę przemyśleć zakup Stelvio i ofertę Alfy porównać z rywalami. Żeby było jasne: to nie jest złe auto, ale widać w nim niedojrzałość. Panowie, to tak, jak z poznaną zbyt wcześnie dziewczyną. Lepiej dać jej się wyszaleć, zanim zacznie się planować coś na serio.

Tak więc w tym przypadku czar prysł już pierwszego dnia za kierownicą Stelvio i było mi nawet smutno. Na początek uwagi kieruję do zespołu odpowiedzialnego za zestrojenie zawieszenia: mi scusi, signori, wyszło wam zbyt al dente. Na 20-calowych kołach Stelvio drży i trzęsie się nawet na z pozoru gładkich drogach. Na dziurach „włoszka” nie oszczędza pasażerów, jazda po polskich drogach jest po prostu nieprzyjemna. W aucie tej klasy miło byłoby zobaczyć przynajmniej adaptacyjne amortyzatory. Nadmienię tylko, że niektórzy rywale oferują w tej klasie nawet pneumatykę.

Alfa Romeo Stelvio - kłopoty z zespoleniem

W Stelvio niemiło zaskoczyły mnie hamulce. Po pierwsze, ich skuteczność była zaledwie przeciętna, po drugie, „chwytały” ostro, totalnie nieliniowo. Nawet gdy po pewnym czasie wydaje się wam, że potraficie już gładko zatrzymać auto, to i tak ośmiostopniowy „automat” może was zaskoczyć szarpiącą redukcją, i to niezależnie od tego, czy wybraliście tryb Dynamic, Normal, czy Advanced Efficiency. Także podczas startu, gdy uśpiony systemem start-stop silnik budzi się do życia, ruszaniu towarzyszy skok porównywalny z tym, jaki wykonują kursanci w trakcie nauki jazdy. Pedał gazu też czasem nie współgra z intencjami kierowcy – działa ze zwłoką albo denerwuje niewystarczającą precyzją.

Alfa Romeo Stelvio Alfa Romeo Stelvio Foto: Auto Bild

Takie niedociągnięcia uniemożliwiają pewne zespolenie się z autem i nie powinny występować w samochodzie za ćwierć miliona złotych. Za te pieniądze można też oczekiwać lepszej jakości wykończenia wnętrza. Trzaski i skrzypnięcia dochodziły do nas a to spod fotela, a to z tunelu środkowego, a to z kokpitu... Niezbyt starannie spasowano też niektóre elementy karoserii, natomiast elektrycznie sterowana klapa lubi czasem podczas otwierania zirytować włoskim strajkiem.

Łatwiej wybaczyć Stelvio braki w systemach asystujących, zawieszający się system Bluetooth czy stosunkowo prosty system multimedialny i komputer pokładowy. Można się też obyć bez ekranu przeziernego, 3-strefowej klimatyzacji czy dostępu do sieci, które w opcji oferują konkurenci. Stelvio ma za to detale i rozwiązania, które wywołują szybsze bicie serca i pozwalają na chwilę zapomnieć o wszystkich niedociągnięciach.

Alfa Romeo Stelvio - daje też powody do miłości

Pozycja za kierownicą jest wzorowa. Dłonie spoczywają na przyjemnie cienkim wieńcu, pod opuszkami palców czuć wielkie aluminiowe łopatki do ręcznej zmiany biegów, która jest rewelacyjna. Co jednak ważniejsze, polecenia wydawane kierownicą trafiają do kół laserowo precyzyjnie i bezpośrednio. Stelvio się też świetnie prowadzi dzięki napędowi 4x4 z wyraźnym naciskiem na tył i rozkładowi mas 49:51. Osiągnięcie tego kosztowało z pewnością wiele pracy. Stelvio potrafi angażować w jazdę, pod tym względem absolutnie zasługuje na swoją nazwę.

Alfa Romeo Stelvio Alfa Romeo Stelvio Foto: Auto Bild

Moc 280 koni potrafi wcisnąć w fotel, sprint do „setki” zajmuje według naszych pomiarów 5,9 s. Dwulitrówka z pojedynczym turbo zadowoliła się na naszej trasie średnio 9,4 l/100 km, ale korzystając z pełnych możliwości tego samochodu, raczej nigdy nie zobaczycie choćby dziesiątki przed przecinkiem. Z miłym zaskoczeniem notowaliśmy też wskazania sonometru: wnętrze Stelvio jest naprawdę znakomicie wyciszone. Czasem wręcz chciałoby się, żeby silnik odzywał się częściej i głośniej. Może po liftingu tego się doczekamy...

Alfa Romeo Stelvio - to nam się podoba

Zwinne, sportowe prowadzenie, świetna pozycja za kierownicą, zadowalająca przestronność, dobre wyciszenie kabiny, no i te aluminiowe łopatki!

Alfa Romeo Stelvio - to nam się nie podoba

Bardzo słaba amortyzacja nierówności, trudne do wyczucia pedały hamulca i gazu, jakość wykończenia nie przystaje do ceny, ta klapa, ten Bluetooth...

Alfa Romeo Stelvio - naszym zdaniem

Stelvio dostarczyło mi skrajnych emocji: elastyczny silnik i prowadzenie mnie zachwyciły, ale mizerny komfort sfrustrował i na razie skreśliłem Alfę z listy marzeń. Wszystkie niedociągnięcia można jednak poprawić i ufam, że Włosi już nad tym pracują.

Alfa Romeo Stelvio First Edition - dane techniczne

Silnik: typ/cylindry/zawory t.benz./R4/16
Pojemność skokowa 1995 cm3
Moc maksymalna 280 KM/5250 obr./min.
Maks. moment obrotowy 400 Nm/2250 obr./min
Przyspieszenie 0-100 km/h 5,7 s
Prędkość maksymalna 230 km/h
Hamowanie ze 100 km/h (z/g) 37,3 m/37,5 m
Hałas w kabinie przy 50/100/130 km/h 57 dB/63 dB/68 dB
Średnie spalanie testowe 9,4 l/100 km
Skrzynia biegów/napęd aut. 8b/4x4
Pojemność bagażnika 525 l
Długość/szerokość/wysokość 4687/1903/1671 mm
Rozstaw osi 2818 mm
Masa rzeczywista/ładowność 1709 kg/591 kg
Gwarancja mech./perforacyjna 2 lata/12 lat
Przeglądy co 15 tys. km lub rok
Cena podst. testowanej wersji 232 500 zł
Cena egz. po doposażeniu 245 900 zł
Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: porównaliśmy VW Amaroka i Nissana Navare NP300, testujemy używanego Land Rovera Discovery III oraz nową Kie Sportage. Wybraliśmy się też Jeepem Renegade na poszukiwanie tajnej broni, a w dziale sportowym Kuba Przygoński opowiada o debiucie w Rajdzie Dakar za kierownicą MINI.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (120)

No photo
No photo ~Uszczypnijcie mnie bo nie wierzę!!! Użytkownik anonimowy
~Uszczypnijcie mnie bo nie wierzę!!! :
No photo ~Uszczypnijcie mnie bo nie wierzę!!! Użytkownik anonimowy
W Auto Świecie bez zmian. Kodiaq najlepszym SUVem jest. Alfa Romeo Stelvio - którą zachwyca się cały świat i dziesiątki testerów, również w Polsce, okazuje się w oczach Pana Błażeja złomem z szarpiącą skrzynią, nieliniowymi hamulcami, fatalnie działający gazem jak u kursantów z nauki jazdy...Trzeszczy, skrzypi jest sztywna i niekomfortowa. Nie pomaga skrzynia ZF (BMW, Porsche, Jaguar), nie pomaga napęd 4X4 z Maserati, ani rozkład mas 50:50. Nie pomaga też 5.5 sek do 100 !!! Wystarczy zobaczyć inne testy by zorientować się, że tu dodano zamiast odjąć cenne dziesiętne sekundy przybliżające nieco niemiecką konkurencję. Bo nie Kodiaqa...tego już nie wytrzyma czytelnik nawet w gimnazjum. Świetnie jeżdżąca Alfa jest więc dramatem do dopracowania...To naprawdę Pana test czy tylko do tłumaczenia przyszedł z Niemiec? Niech Pan się przejedzie, bo ja to zrobiłem. NIC co pan napisał nie jest prawdą. Ani jedna bzdura. Wszystko jest dokładnie na odwrót z wykończeniem włącznie - jest świetne! Niech Pan uwierzy na słowo. Kodiaq naprawdę nie jest ładniejszy, szybszy i nie prowadzi się lepiej jak piszecie...Nawet tańszy nie jest. Boli ta Alfa Romeo Stelvio - co? Sądząc po tym "teście" bardzo.
8 maja 15:48 | ocena: 94%
Liczba głosów:209
94%
6%
| odpowiedzi: 11
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Made in Italy Użytkownik anonimowy
~Made in Italy :
No photo ~Made in Italy Użytkownik anonimowy
Jedyne marzenia jakie nikną to te o rzetelnym dziennikarstwie motoryzacyjnym. Już go nie ma. Dzisiaj pozostało zdać się na własną ocenę po jeździe próbnej. Nikomu nie można ufać. Ten test zrobiono na zlecenie niemieckiego przemysłu motoryzacyjnego, dla którego ten samochód stanowi spore zagrożenie. Od konkurencji niemieckiej jest szybsze, ładniejsze i dużo tańsze. To autko jest porównywalne cenowo z Kodiaqiem, czy Tiguanem w lepszej wersji. X3, Q5, GLC to samochody już z podstawowymi silnikami droższe (przy jednakowym wyposażeniu) o 30-40 tys. Skoro VAG chce wprowadzić na rynek 16 nowych SUVów to taka konkurencja może uwierać...Już nie ma zdobywania przewagi dzięki technice - tylko dzięki lewemu softowi, kłamstwu i propagandzie. Na szczęście są niezależne testy j jazdy w salonach. Każdy może się przekonać co jest wart ten tekst...
11 maja 10:40 | ocena: 100%
Liczba głosów:27
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Żadne tam Alfy Romeo - Kodiaq No1 Użytkownik anonimowy
~Żadne tam Alfy Romeo - Kodiaq No1 :
No photo ~Żadne tam Alfy Romeo - Kodiaq No1 Użytkownik anonimowy
Test video i tekst obok zupełnie do siebie nie pasują! Na filmiku gość zachwala samochód, mówi, że po paru godzinach nie może znaleźć żadnej wady, mówi o świetnym i precyzyjnym prowadzeniu, wysokiej jakości eleganckiego wnętrza...Same superlatywy. A autor tekstu Pan Błażej, dostrzegł całą masę dyskwalifikujących wad. Zdaniem Pana Błażej Skoda robi lepiej prowadzące się auta bo Kodiaqa chwalił. Może nawet uznać Skodę za ładniejszą. Sprawa gustu - a o gustach się nie dyskutuje. Mojej żonie zadałem pytanie, które z tych aut jest ładniejsze? Była oburzona tym porównaniem, uznała, że ja wkręcam - że niby baba to się nie zna na motoryzacji...Zgadnijcie co wskazała?
9 maja 13:00 | ocena: 94%
Liczba głosów:51
94%
6%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~obiektywny Użytkownik anonimowy
~obiektywny :
No photo ~obiektywny Użytkownik anonimowy
Dziękuje że daliście dostatecznie do zrozumienia po tym teście ze nie warto kupować waszej gazety. Ps ciągle auta grupy VAG MAM JUŻ TEGO DOSYĆ!!! jakoś u innych nie było takich problemów z autem tylko wiecznie macie go wy i nie dotyczy to tylko alfy ale wszystkich samochodów z poza NIEMIEC nie jesteście obiektywni i nie warto kupować ani nawet czytać tych wypocin.
Linki do obiektywnych testów
https://www.youtube.com
https://www.youtube.com
8 maja 14:22 | ocena: 97%
Liczba głosów:69
97%
3%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~M&ms Użytkownik anonimowy
~M&ms :
No photo ~M&ms Użytkownik anonimowy
Widac ze dobre i zetelne czasopisma zakonczyly sie na Motomagazynie. https://m.autocentrum.pl tu macie zetelny test.to samo auto ale jakze odmienne wnioski... w AS od teraz przy kazdym artykule powinniscie umieszczac informacje o lokowaniu niemieckiego produktu ich jakze wspanialej motoryzacji. I nawet jezeli w tescie jakims dziwnym trafem nie znalazloby sie niemieckie czy tez dokladniej VAGowskie auto to i tak skwitujecie ze vag jest lepszy.zal.
8 maja 23:58 | ocena: 94%
Liczba głosów:36
94%
6%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Maciek Użytkownik anonimowy
~Maciek :
No photo ~Maciek Użytkownik anonimowy
Mam VW Passata B7 który jest na fabrycznej gwarancji ale już nie obsługuje streamingu Bluetooth z telefon Samsung Galaxy S5 po aktualizacji Androida (także S4 i S6 jak piszą Niemcy na forach) i co z tego że mam gwarancję, serwis mówi że już radio nie jest supportowane i mam sobie kupić nowe auto!!! A w Alfie Gulietta, którą też mam radyjko pięknie obsługuje streaming via Bluetooth z tym samy Samsungiem S5.
W VW Passacie po 2 latach eksploatacji (garażowany) wszystkie listwy chromowane na około okien samochodu wyglądają jak by je pochlapać kwasem, serwis olał sprawę - "to jest efekt złej eksploatacji" a ja jak widzę Passata B6 i starsze auta to listwy chromowane wyglądają jak nowe, chromy w Guliettcie oczywiście OK. I w kwestiach napędu w Pasacie skrzynia DSG z trybem S - sport w efekcie jak wszyscy wiedzą ten tryb to nie przyspiesza szybciej tylko jeździ na wyższych obrotach, a w Guliettcie mam skrzynię TCT - tez dwusprzęgłową, przełączam w tryb Dynamic i auto zawsze przyspiesza nawet powyżej 140 km/h w górę.
To co robi Auto Świat to fatalne artykuły "sponsorowane" tylko zapominają wyraźnie je oznakować.
Nie raz już czytałem testy i porównania, gdzie zawsze wygrywają tylko Niemcy a "reszta świata" nie wie jak produkować auta!
8 maja 22:00 | ocena: 94%
Liczba głosów:53
94%
6%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~XC Driver Użytkownik anonimowy
~XC Driver
No photo ~XC Driver Użytkownik anonimowy
do ~sadrax:
No photo ~sadrax Użytkownik anonimowy
9 maja 10:12 użytkownik ~sadrax napisał
Internetowe trolle do boju! Napiszę to samo co w teście alfy na YT. Idzie nieźle, natomiast gorzej będzie szła przy prędkościach autostradowych. Zastanawiam się tylko nad jednym. Dlaczego w komentarzach i testach YT (widać, że nie tylko) ta włoska marka j
Volvo jest dla innej grupy odbiorców. To świetny samochód, doskonale wykończony. Alfa to auto dla pasjonatów raczej sportowych klimatów. No i cena. Skonfigurowałem R-design 320KM i Alfę Super 280 (ale szybszą) - i Volvo jest droższe o 40.000 zł z bardzo porównywalnym wyposażeniem. Przy czym w Volvo można włożyć sprzętu tyle, że cena poleci do 400.000 zł. Te na targach motor-show były idealnym przykładem. Prezentowane tam wersje przekraczały 340.000 zł...A Alfa w wersji FE to 232.000. Podejrzewam, a nawet jestem pewien, że na Alfę rabat będzie znacznie większy...Co kto lubi. W cenie Alfy jest też Kodiaq czy Hyundai Santa Fe z dieslem...
9 maja 10:45 | ocena: 93%
Liczba głosów:14
93%
7%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~ARRR Użytkownik anonimowy
~ARRR :
No photo ~ARRR Użytkownik anonimowy
Axel Springer i wszystko jasne. We wszystkich innych testach recenzenci rozpływają się nad jakością wykończenia. Niejednokrotnie czytałem, że Stelvio deklasuje pod tym względem chociażby Audi, a krytycy porównują nową Alfę raczej do Macana. Sam miałem już okazję nie tylko siedzieć w środku i prowadzić nowego SUV-a Alfy. Uważam, że do wykończenia absolutnie nie można mieć zastrzeżeń. Jedyne z czym się zgodzę to, że zawieszenie jest faktycznie troszkę twarde. Co nie zmienia faktu, że nadal bardzo komfortowe. Odwdzięcza się za to fenomenalnym prowadzeniem!
8 maja 13:54 | ocena: 93%
Liczba głosów:68
93%
7%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Slaw Użytkownik anonimowy
~Slaw :
No photo ~Slaw Użytkownik anonimowy
Jesienią 2016 przeprowadziły niemieckie gazety test GULI 510 KM we wszystkich kategoriach w tych gazetach auto wygrało z M5 AMG63 i innymi bardzo drogimi autami a AUTO BILD nie miał się do czego przyczepić to przyczepił się do spalania że sportowe auto nie powinno tyle palić żenada tylko że przy tym spalaniu było 1/3 bardziej ekologiczne - mniej toksyn niż inne sportowe niemieckie do tego GULIA rozwaliła ich na własnym torze NURBURGRING jako najszybsza limuzyna sportowa ALFA zaczyna żyć na nowo i życzę im jak najlepiej
10 maja 20:44 | ocena: 90%
Liczba głosów:21
90%
10%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~La meccanica delle emozioni Użytkownik anonimowy
~La meccanica delle emozioni :
No photo ~La meccanica delle emozioni Użytkownik anonimowy
Bardzo oryginalny test. Całkowicie inny jak wszystkie jakie do tej pory oglądałem. Nasz jedyny juror w "World Car od the Year" ocenił ten samochód jako znakomity, najlepszy SUV na rynku. Jeżdżący w sposób zdecydowanie lepszy jak konkurencja. Oceniał tę samą wersję...Wykończenie ocenił jako świetne, a prowadzenie wzorowe. Skrzynia ZF pracuje ponoć lepiej jak w Jaguarze, Porsche czy BMW(!), napęd Maserati 4X4 to ponoć ideał z punktu widzenia frajdy z jazdy - cały czas na tył i dołączany przód! Masy 50:50, przyspieszenie i osiągi - atomowe! Silnik to nowe dzieło Alfy, pracujący z niesamowitym brzmieniem i ogromną kulturą...Tak więc moi mili oglądajmy testy im więcej tym lepiej bo niektórzy dziennikarze piszą to co muszą, inaczej by nie pracowali w wydawnictwach promocyjnych niemieckiej motoryzacji. Miłego Dnia! Ja przejadę się w przyszłym tygodniu i zobaczę, który z panów testerów pisał prawdę. Ale swój typ mam.
9 maja 10:30 | ocena: 91%
Liczba głosów:43
91%
9%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Bild

Alfa Romeo Stelvio

Jeżeli ktoś kupuje tylko oczami, szybko ulegnie czarowi włoskiego SUV-a.

Alfa Romeo Stelvio 2.0 TB Q4 - Łamie serce, nikną marzenia (slajd 1 z 15)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego