Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Kia Sorento 2.0 CRDi AWD - po liftingu jeszcze lepsza

15 paź, 12:49

Flagowy 7-miejscowy SUV Kii już z podstawowym napędem zachwyca prowadzeniem, komfortem i praktycznością. Testujemy topową wersję GT Line.

Udostępnij
0
Skomentuj
  • W tym roku do salonów Kii wjechał odświeżony model
  • Za 147 500 zł otrzymasz nieźle wyposażonego 7-miejscowego SUV-a ze 185-konnym dieslem, „automatem” i napędem 4x4
  • Czy warto kupić Kię Sorento?

Jako ojciec trójki dzieci potrzebujesz przestronnego i funkcjonalnego auta. Zapewne twoje oczekiwania najlepiej spełni van. Tyle że samochodem tej klasy nie błyśniesz na parkingu przed kościołem lub klubem golfowym. Co innego SUV – nim wzbudzisz zachwyt i uznanie kolegów, zwłaszcza gdy pochwalisz się, że dzięki napędowi 4x4 jako jeden z nielicznych dojechałeś pod ośnieżoną górę, wprost pod narciarski wyciąg. Wróćmy jednak na chwilę do codziennych potrzeb. Dzieci, zwłaszcza te małe, potrzebują opieki non stop, kto więc najlepiej się nimi zajmie, gdy zachorują lub zechcesz na wakacjach pójść na romantyczną kolację z żoną? Oczywiście, dziadkowie! Musisz o tym pamiętać, wybierając SUV-a, dlatego 7-osobowe Sorento wydaje się ciekawą propozycją.

Kia Sorento - w serii: 4x4, automat i 7 miejsc

Warto się nim zainteresować także dlatego, że w tym roku do salonów Kii wjechał odświeżony model. Jego cena zaczyna się od 147 500 zł. Za tę kwotę otrzymasz nieźle wyposażonego 7-miejscowego SUV-a ze 185-konnym dieslem, „automatem” i napędem 4x4. Już w podstawowej wersji M znajdziesz nawigację z 8-calowym ekranem dotykowym, tunerem cyfrowym i interfejsem pozwalającym na pełną łączność ze smartfonami opartymi na systemach Apple’a i Androida.

Oczywiście, jeśli dysponujesz większym o ponad 30 000 zł budżetem bądź planujesz zakup auta w leasingu lub innej formie finansowania (różnica w miesięcznej racie nie będzie duża), powinieneś zastanowić się nad wersją wyposażeniową GT Line. Oprócz bogatszego wyposażenia auto zachwyca wyglądem: lampami przeciwmgielnymi LED w stylistyce kostek lodu, czerwonymi zaciskami hamulcowymi, stopniami progowymi i podwójnymi końcówkami wydechu.

Kia Sorento - bazowy napęd daje radę

Podstawowy turbodiesel zaskakująco dobrze radzi sobie z ponad 2-tonowym nadwoziem. Sorento sprawnie rusza spod świateł, szybko nabiera prędkości, a poza miastem doskonale się sprawuje zarówno podczas wyprzedzania, jak i przy autostradowych prędkościach. Silnik zaskakująco miękko pracuje i zbytnio nie hałasuje. Sześciostopniowy „automat” szybko redukuje biegi, a kierowca, gdy ma taką potrzebę, sam może też zmienić przełożenie łopatką na kierownicy.

Sorento 2.0 CRDi rozsądnie zużywa olej napędowy. Średnio w teście zadowoliło się 7,4 l/100 km, podczas gdy producent w folderze podał spalanie 6,7 l/100 km (przekłamanie zaledwie 11 proc.). Żadnych zastrzeżeń nie zgłaszamy także do prowadzenia, gdyż jest precyzyjne i bezpieczne, a w dodatku bardzo komfortowe.

Kia Sorento - funkcjonalne na co dzień

W niespełna 5-metrowym nadwoziu wygospodarowano mnóstwo przestrzeni. Pasażerowie w pierwszych dwóch rzędach (licząc od przodu auta) mają pełną swobodę ruchu. Ci siedzący z przodu docenią nie tylko wygodę dobrze zaprojektowanych siedzeń, lecz także takie funkcje, jak podgrzewanie i wentylacja foteli. W drugim rzędzie podróżni mogą zmienić kąt oparcia kanapy lub regulować ją wzdłużnie. Osoba siedząca bezpośrednio za przednim pasażerem może, nie ruszając się z kanapy, sterować jego fotelem.

Trzeci rząd siedzeń nie jest na pewno dla koszykarzy, ale gdy umieściliśmy w nim dziadków, nie narzekali, zwłaszcza że sami mogli sterować klimatyzacją. Jeśli planujesz wozić tam dzieci, to owszem, jest to możliwe, ale wyłącznie te młodociane, które nie korzystają już z fotelików (brak mocowań Isofix).

Gdy oprócz dzieci chciałbyś zabrać na wakacje dziadków, pomyśl lepiej o wypożyczeniu boksu dachowego. Przy 7 osobach na pokładzie zmieści się zaledwie 142 l bagażu. Jeśli jednak wakacyjny wypad ograniczysz do 5 osób, to w 605-litrowym kufrze Sorento bez trudu zmieścisz komplet walizek, wózek, a nawet rower dziecięcy.

Z dieslem pod maską i napędem 4x4 możesz holować 2-tonowy jacht lub przyczepę kempingową, choć my wolelibyśmy do tego celu mimo wszystko mocniejszy wariant 2.2 CRDi/200 KM (203 500 zł).

Kia Sorento - to nam się podoba

Przestronne wnętrze, dobre prowadzenie i komfort, systemy bezp. i multimedia.

Kia Sorento - to nam się nie podoba

Mało miejsca w bagażniku przy komplecie podróżnych, ograniczona przestrzeń na nogi w 3. rzędzie foteli.

Kia Sorento 2.0 CRDi AWD - naszym zdaniem

Wiem, że zajeżdżając na parking przy polu golfowym, może nie zrobiłbym Sorento wrażenia na kolegach, którzy przyjechali SUV-ami klasy premium, ale jestem przekonany, że gdyby się nim przejechali i spytali o cenę, z uznaniem pokiwaliby głową.

Kia Sorento 2.0 CRDi AWD - dane techniczne

Silnik: typ/cylindry/zawory t.diesel/R4/16
Ustawienie silnika poprzecznie z przodu
Zasilanie/napęd rozrządu common rail/łańcuch
Pojemność skokowa (cm3) 1995
Moc maks. (KM/obr./min) 185/4000
Maks. mom. (Nm/obr./min) 402/1750-2750
Przyspieszenie 0-100 km/h (s) 10,4
Prędkość maksymalna (km/h) 201
Śr. spalanie fabr. (l/100 km) 6,7
Emisja CO2 (g/km) 177
Skrzynia biegów/napęd aut. 6/4x4
Poj. bagażnika/zb. paliwa (l) 142-605-1662/71
Marka i model opon test. auta Kumho Crugen
Rozmiar opon 235/55 R 19
Cena podst. wersji silnikowej 182 500 zł
Gwarancja mech./perforacyjna 7 lat (150 tys. km)/12 lat
Przeglądy co 30 tys. km/2 lata
Cena testowanego auta 203 590 zł

Kia Sorento 2.0 CRDi AWD - wyniki testu

Przyspieszenie 0-50 km/h 3,5 s
0-100 km/h 10,9 s
0-130 km/h 18,8 s
Czas rozpędzania 60-100 km/h 6,5 s (aut.)
80-120 km/h 8,3 s (aut.)
Masa rzeczywista/ładowność 2068/552 kg
Rozdział masy (przód/tył) 56/44 proc.
Śr. zawracania (lewo/prawo) 11,7/11,6 m
Hamow. ze 100 km/h zimne 39,1 m
gorące 39,2 m
Hałas w kabinie przy 50 km/h 58 dB (A)
przy 100 km/h 63 dB (A)
przy 130 km/h 68 dB (A)
Spalanie testowe (ON) 7,4 l/100 km
Zasięg 960 km
Poleć
Udostępnij
0
gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: porównaliśmy VW Amaroka i Nissana Navare NP300, testujemy używanego Land Rovera Discovery III oraz nową Kie Sportage. Wybraliśmy się też Jeepem Renegade na poszukiwanie tajnej broni, a w dziale sportowym Kuba Przygoński opowiada o debiucie w Rajdzie Dakar za kierownicą MINI.

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej