CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.244.564.091.73
Średnio4.474.724.281.96
Najdrożej4.804.994.762.29

Mocne SUV-y w akcji!

20 cze 16 17:51
Udostępnij
0
Skomentuj

Nowa Kia Sportage już zmierzyła się z Nissanem Qashqaiem i Volkswagenem Tiguanem, odniósł nawet jedno zwycięstwo – teraz czas na kolejnych mocnych rywali napędzanych mocnymi dieslami. Jesteście ciekawi jak wypadła w porównaniu z Hyundaiem Tucsonem, Mazdą CX-5 i Fordem Kugą?

Kia jest w świetnej formie, strategia firmy przynosi wymierne korzyści. Początkowo Koreańczycy kusili klientów tylko niską ceną, ale potem dorzucili do tego bezkonkurencyjnie długą gwarancję, oryginalny design, wreszcie poprawili też jakość wykonania wnętrza, jego przestronność i... są efekty: Kie zaczęły wygrywać porównania!

Kia Sportage 1.7 CRDi pokonała porównywalne Nissana Qashqaia i Hyundaia Tucsona, a nowa Optima wygrała z Mazdą 6, Fordem Mondeo, Oplem Insignią i Peugeotem 508. Jedynie z pojedynku z nowym VW Tiguanem Sportage z 2-litrowym dieslem wyszedł przegrany. Czas na kolejną próbę.

Do porównania ze 185-konnym Sportage’em 2.0 CRDi 4x4 w wersji wyposażeniowej GT Line dobraliśmy 3 konkurentów. Bratni Hyundai Tucson z tym samym wysokoprężnym silnikiem także zawdzięcza swój wygląd Peterowi Schreyerowi i również – poza napędem – korzysta z tej samej techniki, co Kia Sportage.

Diesla Mazdy CX-5 karze akcyza

Oba auta należą do czołówki sprzedaży w tym segmencie w Polsce. Trochę gorzej sprzedaje się Mazda CX-5. Winny jest temu m.in. brak mniejszych i tańszych jednostek napędowych – cennik otwiera 165-konna 2-litrówka za 89 400 zł. Dodatkowo w testowanej odmianie 2.2 Skyactiv-D o mocy 175 KM cena „cierpi” z powodu wyższej stawki akcyzowej. Czwarty zawodnik to Ford Kuga – model, który bez większych zmian jest oferowany od 2013 r. Jeszcze w tym roku pojawi się w salonach jego wersja po face liftingu, co może poprawić miejsce w rankingu.

Czy nowsze konstrukcje okażą się lepsze od starszych? Czy warianty z manualnymi skrzyniami biegów zdobędą mniej punktów od „automatów”? Czy większy z zewnątrz okaże się także przestronniejszy w środku? Niech rozstrzygną punkty!

Miejsce trzecie - Ford Kuga 2.0 TDCI - 454 punkty

Kugę zaprezentowano w 2011 r., w Europie jest sprzedawa-
na od 2013 r. Jesienią pojawi się wersja po liftingu Kugę zaprezentowano w 2011 r., w Europie jest sprzedawa- na od 2013 r. Jesienią pojawi się wersja po liftingu Foto: Archiwum / Auto Bild

Forda Kugę można bardzo polubić za to, jak się ją prowadzi. Ma umiejętnie wyważony, precyzyjny układ kierowniczy, zapewniający dobrą trakcję napęd 4x4 i sztywne zawieszenie – to wszystko składa się na naprawdę przyjemne pokonywanie zakrętów. Do takiego zestrojenia układu jezdnego znakomicie pasuje kombinacja 180-konnego turbodiesla i 6-biegowej, dwusprzęgłowej przekładni.

Ale Ford Kuga potrafi nie tylko grać na dynamiczną nutę – nierówności Kuga amortyzuje komfortowo, nie trzeba więc mieć obaw o urazy kręgosłupa podczas pokonywania dziur. Tyle że fotele zostały skrojone dość ciasno, wyżsi kierowcy i pasażerowie będą mieli pewne trudności z umoszczeniem się na nich. A skoro już siedzimy z przodu, to ekran opcjonalnej nawigacji jest teraz znacznie większy.

Zamiast przekątnej 12,7 cm ma 20,3 cm – to duży postęp, bo stary system był ledwo czytelny, gdyż monitor za bardzo oddalono od kierowcy. Niestety, słabym punktem pozostaje logika obsługi multimediów. Gorąco zachęcamy specjalistów Forda, żeby jeszcze raz pochylili się nad strukturą menu, uporządkowaniem dostępu do poszczególnych funkcji i bardziej przybliżyli ekran do kierowcy.

Mimo to 322 punkty zdobyte przed kategorią „koszty” to dobry wynik. Wyższą lokatę Forda w tym porównaniu zablokowały: wysoka cena, duża częstotliwość przeglądów i zaledwie 2-letnia gwarancja. Czy nadchodzący lifting coś tu zmieni?

Ford Kuga to nam się podoba

Precyzyjny układ kierowniczy, sztywne ale jeszcze komfortowe zawieszenie, dynamiczny silnik.

Ford Kuga to nam się nie podoba

Zbyt wąskie fotele z przodu, krótka gwarancja, utrudniona obsługa, najwyższa cena po doposażeniu.

Miejsce trzecie - Mazda CX-5 Skyactiv-D - 454 punkty

Po blisko pięciu latach od premiery CX-5 wciąż wygląda 
świeżo. Ostatni face lifting przeprowadzono w 2014 r. Po blisko pięciu latach od premiery CX-5 wciąż wygląda świeżo. Ostatni face lifting przeprowadzono w 2014 r. Foto: Archiwum / Auto Bild

Do tej pory zawsze chwaliliśmy Mazdę CX-5 za dynamikę jazdy. Jednak na tle konkurentów w tym porównaniu Mazda wyróżnia się stosunkowo miękko zestrojonym zawieszeniem. Układ ESP wkracza do akcji dość wcześnie, podczas gwałtownych zmian kierunku jazdy przód nieprzyjemnie nurkuje – Kugę i koreańskich konkurentów prowadzi się pewniej.

Mimo miększego zestrojenia Mazda CX-5 wcale nie amortyzuje nierówności bardziej komfortowo niż konkurenci. Nasz testowy egzemplarz był wyposażony w opcjonalny 6-stopniowy „automat”. Ta hydrokinetyczna konstrukcja nie przełącza biegów jednak tak szybko, jakby to pasowało do mocnego diesla, który w dodatku sprawia dużą radość, gdy wysoko się go kręci.

Oczywiście, lepszy byłby bardziej dopracowany „automat”, ale w tym wypadku optymalnym rozwiązaniem będzie rezygnacja z tej opcji, co pozwoli zaoszczędzić 8000 zł. Seryjna przekładnia manualna ze swoim poręcznym lewarkiem i krótkim skokiem sprawia naprawdę dużo radości. I to tyle, ile można zaoszczędzić przy kupnie 175-konnej Mazdy CX-5 2.2 Skyactiv-D 4x4 – nie występuje ona bowiem w tańszej wersji wyposażeniowej niż SkyPASSION, jedynie można zrezygnować z napędu 4x4 lub 25 KM.

Praktycznymi atutami Mazdy CX-5 pozostają przestronna, wygodna kabina i duży bagażnik. Podoba nam się też system multimedialny sterowany pokrętłem lub dotykowo – druga opcja działa niestety tylko na postoju.

Mazda CX-5 to nam się podoba

Z lekkością wkręcający się na obroty, mocny silnik o przyjemnym brzmieniu, przestronny tył kabiny, prosta obsługa.

Mazda CX-5 to nam się nie podoba

Miejscami słabe wykończenie (ruszająca się konsola środkowa), na tle konkurentów miękkie zawieszenie.

Miejsce drugie - Hyundai Tucson 2.0 CRDi - 477 punktów

Tucson w zeszłym roku zastąpił model ix35. Pod względem 
stylistyki nowy SUV wynosi Hyundaia na inny poziom Tucson w zeszłym roku zastąpił model ix35. Pod względem stylistyki nowy SUV wynosi Hyundaia na inny poziom Foto: Archiwum / Auto Bild

W kwestii nazewnictwa swojego kompaktowego SUV-a Hyundai jakoś nie mógł się zdecydować. W 2005 r. pojawił się kompaktowy SUV Tucson, nazwany na cześć miasta w Arizonie w USA. Zaprezentowanego w 2009 r. następcę oznaczono ix35, żeby znów, w trzeciej generacji, dostępnej w sprzedaży od połowy 2015 r., powrócić do pierwotnego imienia.

W kwestii bazy technicznej sprawa jest jasna: wszystkie Tucsony/ix35 bazują na platformie danego Sportage’a. Tym razem zarówno Hyundai, jak i Kia starannie odrobiły lekcje. Jakość się zgadza, silniki Diesla cicho i prężnie pracują. Manualne skrzynie biegów mają odpowiednie zestopniowanie i precyzyjnie się je obsługuje. Kokpit też zaprojektowano w taki sposób, że każdy się w nim szybko odnajdzie.

Nowością w Tucsonie jest jednak to, że całkiem zwinnie się go prowadzi. W tej wersji okazuje się nieco bardziej miękko zestrojony od Kii, występującej tu jako GT Line (w pozostałych wersjach to Tucson sprawia wrażenie sztywniejszego). Dlatego w bezpośrednim porównaniu jego zawieszenie trochę lepiej „połyka” nierówności.

Bardzo przyjemnie się nim podróżuje na dalekich trasach, miejsca dla pasażerów jest pod dostatkiem, komfort siedzeń – też w porządku. Jedynie przednie fotele mogłyby nieco lepiej podtrzymywać po bokach ciała kierowcy i pasażera. Dziwi nas tylko to, że w aucie za ponad 140 000 zł trzeba jeszcze dopłacić za system antykolizyjny.

Hyundai Tucson - to nam się podoba

Mocny i cicho pracujący silnik, pewne prowadzenie, komfortowe zawieszenie, porządna jakość, 5-letnia gwarancja.

Hyundai Tucson - to nam się nie podoba

Mimo tych samych cech i wyposażenia jest aż o 13 000 zł droższy od Kii. Szerokie progi, mocne wspomaganie ukł. kier.

Miejsce pierwsze - Kia Sportage 2.0 CRDi - 479 punktów

Czwarta generacja Sportage’a wjechała do polskich salonów na 
początku roku. Ma wszystko, żeby powtórzyć sukces poprzednika Czwarta generacja Sportage’a wjechała do polskich salonów na początku roku. Ma wszystko, żeby powtórzyć sukces poprzednika Foto: Archiwum / Auto Bild

Brakuje ostatecznego szlifu – tak zwykle pisaliśmy o Sportage’u 3. generacji. To był atrakcyjny wizualnie, korzystnie wyceniony samochód z długą gwarancją. Jego następca też zwraca uwagę wyglądem, a Kia wciąż wierzy w jakość swojego wyrobu na tyle, że gwarantuje to 7-letnim okresem ochrony (z pewnymi wyłączeniami).

A co najlepsze: Sportage jeździ tak dobrze, jak wygląda – i to jest nowe w Kii. O ile poprzednika nie prowadziło się zbyt zwinnie i do tego słabo hamował, o tyle obecny naprawdę poprawił się w tych dziedzinach. Sportage z prędkości 100 km/h zatrzymuje się na nawet krótszym dystansie niż Mazda i Ford. Zawieszenie Kii też całkiem dobrze zestrojono. Jedynie podczas jazdy po dziurawej drodze przy pełnym obciążeniu tylne zawieszenie prawie dobija.

Poza tym jest w porządku – poważne nierówności Kia czysto wybiera, jednak ze swoimi sztywnymi amortyzatorami nadaje się także do pogoni po zakrętach. I tu sprawdza się bardziej precyzyjny niż w poprzedniku układ kierowniczy, który w testowanej wersji GT rzeczywiście pozwala czerpać trochę frajdy z jazdy.

185-konny diesel też sprawia radość, 6-biegowa skrzynia ma dobrze dobrane przełożenia, a lewarek z lekkością porusza się między nimi. Wraz z Tucsonem Sportage może się też pochwalić najniższym spalaniem (6,8 l/100 km) i najwyższą masą ciągniętej przyczepy (2200 kg). Ale i tak nic nie robi takiego wrażenia, jak gwarancja – aż 7 lat!

Kia Sportage - to nam się podoba

7 lat gwarancji, dobre prowadzenie, zadowalający komfort, dużo miejsca, prosta obsługa, jakość w porządku.

Kia Sportage - to nam się nie podoba

Brak układu start-stop w wersji wyposażeniowej GT Line, przy pełnym obciążeniu zawieszenie prawie dobija.

Nasza opinia

Kia Sportage i Hyundai Tucson są przemyślanymi, porządnie zrobionymi autami. Kia ma w tej wersji nieco sztywniejsze zawieszenie, Hyundai okazał się bardziej komfortowy. Istotne różnice w stosunku do konkurentów występują jednak głównie w kategorii „koszty” i „gwarancja”.

Dane techniczne

Kia Sportage 2.0 CRDi Hyundai Tucson 2.0 CRDi Ford Kuga 2.0 TDCi Mazda cx-5 Skyactiv-D
Silnik: typ/cylindry/zawory t.diesel/R4/16 t.diesel/R4/16 t.diesel/R4/16 t.diesel/R4/12
Ustawienie silnika poprzecznie z przodu poprzecznie z przodu poprzecznie z przodu poprzecznie z przodu
Zasilanie/napęd rozrządu common rail/łańcuch common rail/łańcuch common rail/pasek common rail/łańcuch
Pojemność skokowa (cm3) 1995 1995 1997 2191
Moc maksymalna (KM/obr./min) 185/4000 185/4000 180/3500 175/4500
Maks. moment obrotowy (Nm/obr./min) 400/1750 400/1750 400/2000 420/2000
Prędkość maksymalna (km/h) 201 201 200 204
Skrzynia biegów man. 6 man. 6 aut. 6 (dwusprzęgłowa) aut. 6
Napęd 4x4 4x4 4x4 4x4
Hamulce (przód/tył) tw/t tw/t tw/t tw/t
Pojemność bagażnika (l) 503-1492 513-1503 456-1653 503-1620
Opony testowanego auta 245/45 R 19 245/45 R 19 235/45 R 19 225/55 R 19
Pojemność zbiornika paliwa (l) 62 62 60 58
Emisja CO2 (g/km) 154 154 140 144
Masa holowanej przyczepy z hamulcem/bez (kg) 2200/750 2200/750 2100/750 2000/750
Dł./szer./wys. (mm) 4480/1855/1635 4475/1850/1645 4524/1838/1702 4555/1840/1710

Osiągi - wyniki testu

Kia Sportage 2.0 CRDi Hyundai Tucson 2.0 CRDi Ford Kuga 2.0 TDCi Mazda cx-5 Skyactiv-D
Przyspieszenie 0-50 km/h 2,7 s 2,7 s 3,0 s 2,8 s
Przyszpieszenie 0-100 km/h 8,2 s 8,4 s 8,8 s 8,4 s
Przyszpieszenie 0-130/0-160 km/h 14,1/23,2 s 14,4/24,3 s 14,5/24,4 s 14,5/25,0 s
Elastyczność 60-100 km/h 4,8 s 4,9 s 4,9 s 4,8 s
Elastyczność 80-120 km/h 6,2 s 6,4 s 6,4 s 6,5 s
Masa rzeczywista/ładowność 1701/549 kg 1717/533 kg 1778/452 kg 1658/467 kg
Rozdział masy (przód/tył) 60/40 proc. 60/40 proc. 59/41 proc. 60/40 proc.
Średnica zawracania (w lewo/w prawo) 11,2/11,2 m 11,3/11,3 m 11,5/11,6 m 11,9/11,8 m
Hamowanie ze 100 km/h (zimne) 37,8 m 36,7 m 38,3 m 37,8 m
Hamowanie ze 100 km/h (gorące) 35,5 m 35,8 m 36,5 m 36,3 m
Hałas w kabinie przy 50 km/h 58 dB (A) 58 dB (A) 59 dB (A) 58 dB (A)
Hałas w kabinie przy 100 km/h 66 dB (A) 66 dB (A) 66 dB (A) 67 dB (A)
Hałas w kabinie przy 130 km/h 70 dB (A) 70 dB (A) 70 dB (A) 70 dB (A)
Spalanie testowe 6,8 l/100 km 6,8 l/100 km 7,2 l/100 km 7,3 l/100 km
Zasięg 900 km 900 km 830 km 790 km
Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: porównaliśmy VW Amaroka i Nissana Navare NP300, testujemy używanego Land Rovera Discovery III oraz nową Kie Sportage. Wybraliśmy się też Jeepem Renegade na poszukiwanie tajnej broni, a w dziale sportowym Kuba Przygoński opowiada o debiucie w Rajdzie Dakar za kierownicą MINI.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (51)

No photo
No photo ~Mirek Użytkownik anonimowy
~Mirek :
No photo ~Mirek Użytkownik anonimowy
Kiedyś na posiadaczy SUVów patrzyłem jak na szpanerów. Ale jak to mówią punkt myślenia zależy od punktu siedzenia. 2 lata już RAV4 mam i to jest kolosalna różnica w porównaniu do zwykłej osobówki. Szczególnie jeśli chodzi o komfort długiej podróży. Pali trochę więcej, ale to z tym się liczyłem.
22 cze 16 14:28 | ocena: 89%
Liczba głosów:18
89%
11%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Darek Użytkownik anonimowy
~Darek :
No photo ~Darek Użytkownik anonimowy
Dla mnie brak systemu start-stop to ogromna zaleta. Na szczęście w użytkowanym samochodzie mogę go łatwo wyłączyć. System start-stop uważam za jedno z największych kretyństw wprowadzonych masowo do samochodów. Korzyści żadne (w tym dla środowiska), a szkody dla silnika ogromne.
21 cze 16 09:19 | ocena: 88%
Liczba głosów:33
88%
12%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~kamillo Użytkownik anonimowy
~kamillo :
No photo ~kamillo Użytkownik anonimowy
Jeżdżę mazdą CX-5 od kilku miesięcy i jestem zadowolony. Przed zakupem testowałem nowego Tusona i Sportiga poprzedniej generacji. Nie zdecydowałem się na Koreańczyków z dwóch powodów: właśnie słaba jakość materiałów wykończenia wnętrza zwłaszcza w Tusonie - tanie plastiki oraz brak prestiżu. Natomiast ceny porównywalne( interesowały mnie wersje benzynowe). Mazda wg. mnie jest znacznie ładniejsza od pozostałych i ma najniższą utratę wartości oraz kokpit wykończony miękkimi w dotyku materiałami.
22 cze 16 12:15 | ocena: 54%
Liczba głosów:24
54%
46%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~fred Użytkownik anonimowy
~fred :
No photo ~fred Użytkownik anonimowy
Diesel, diesel, diesel... Ale jeśli chcesz benzynę to jest tylko jedna opcja - CX-5... Reszta to doładowane kosiarki, które mimo zapewnień producentów i tak palą więcej od niedoładowanej CX-5....
21 cze 16 12:59 | ocena: 89%
Liczba głosów:19
89%
11%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~obiektywny Użytkownik anonimowy
~obiektywny :
No photo ~obiektywny Użytkownik anonimowy
Nie bądźmy śmieszni, zaraz nowe Kia Sportage i Hyundai Tucson wygra wszystkie testy z markowymi konkurentami. Siedziałem we wszystkich autach, jakość wykończenia w Tucsonie a zwłaszcza w Sportage to jednak wielka porażka. Porównać jakoś w kioa do Mazdy to jak mercedesa do malucha. Te testy to chyba na zamówienie się robi. Czytałem teksty o Tucsonie w konkurencyjnej gazecie motoryzacyjnej, rozpływali się nad zaletami auta ale ani razu nie napisali że nie posiada odtwarzacza CD. No drobiazg po prostu. Hyundai jak dla mnie zrobił postępy w jakości aut ale jakby nie było dalej brakuje obu Koreańczykom do innych aut. Dlatego ja wybrałem Mazdę CX-5 :)
21 cze 16 11:18 | ocena: 53%
Liczba głosów:34
47%
53%
| odpowiedzi: 7
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~RobertAW Użytkownik anonimowy
~RobertAW :
No photo ~RobertAW Użytkownik anonimowy
Do~CD to przeżytek, na zachodzie likwiduje się sklepy z płytami. Dla maniaków winyl pozosyał, a dla zwykłych kierowców mp3. Z nawigacją fabryczną podobnie, odejdzie do lamusa. Kwestia kilku lat i smartfon bedzie się łaczył z autem zaraz po wejściu do samochodu, navi i muza bedzie szła z telefonu, znikną problemy z aktualizacjami czy wgrywaniem muzy.
21 cze 16 14:08 | ocena: 62%
Liczba głosów:13
62%
38%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~dejw Użytkownik anonimowy
~dejw
No photo ~dejw Użytkownik anonimowy
do ~obiektywny:
No photo ~obiektywny Użytkownik anonimowy
21 cze 16 11:18 użytkownik ~obiektywny napisał
Nie bądźmy śmieszni, zaraz nowe Kia Sportage i Hyundai Tucson wygra wszystkie testy z markowymi konkurentami. Siedziałem we wszystkich autach, jakość wykończenia w Tucsonie a zwłaszcza w Sportage to jednak wielka porażka. Porównać jakoś w kioa do Mazdy to
https://www.youtube.com zobacz sobie od 13 minuty.. Mazdy CX5 są bardzo tandetnymi samochodami. Nawigacja sprzed 10 lat, która nie spełnia swojej funkcji. Do tego marnej jakości wyświetlacz i spasowanie na poziomie poloneza. Przepraszam ale jeszcze mu daleko do Kia czy hyundai
21 cze 16 12:40 | ocena: 52%
Liczba głosów:23
48%
52%
| odpowiedzi: 6
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~e e Użytkownik anonimowy
~e e :
No photo ~e e Użytkownik anonimowy
Kia Sportage 1.7 CRDi pokonała porównywalne Nissana Qashqaia i Hyundaia Tucsona, a nowa Optima wygrała z Mazdą 6, Fordem Mondeo, Oplem Insignią i Peugeotem 508. Jedynie z pojedynku z nowym VW Tiguanem Sportage z 2-litrowym dieslem wyszedł przegrany. Czas na kolejną próbę.
w czym pokonała
w tym pismidle to nawet folcwageny i skody wygrywaja z Toyota czy Mazdą , a to juz zakrawa o heroizm buraczarnie i chamstwo hehe
28 wrz 16 14:27 | ocena: 50%
Liczba głosów:2
50%
50%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~mmm Użytkownik anonimowy
~mmm :
No photo ~mmm Użytkownik anonimowy
Jeździłem każdym z nich bo rozważałem zakup takiego auta. Zdecydowanie wygrał Tucson, bo dużo bardziej mi się podoba niż Kia. Jeśli chodzi o Kugę i Cx5 to po prostu przepaść. Hyundai jest lepszy niż XC60 i równy Q5. Masakra!! Nie spodziewałem się tego.
23 cze 16 15:48 | ocena: 53%
Liczba głosów:15
47%
53%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Mario Użytkownik anonimowy
~Mario
No photo ~Mario Użytkownik anonimowy
do ~crow:
No photo ~crow Użytkownik anonimowy
24 cze 16 11:18 użytkownik ~crow napisał
Wszystkie SUV-y są pojazdami dla kierowców z kompleksami bo ani szybkie (poroniony jest ten kto myśli iż te samochody są sportowe choćby ze względu na znaczny wyższy środek ciężkości pojazdu - za wyjątkiem Audii), ani terenowe (jak dla mnie są chodnikowca
Tylko ktoś zakompleksiony obraża innych którym się podoba coś innego. Zadość i zawiść popycha wredne osoby do pisania takich tekstów. Każda osoba jest iwidualna , ma własny gust i smak. A wytykać komuś inny gust niż się ma samemu można nazwać właśnie buractwem.
Pozdrawiam ludzi którzy samodzielnie myślą i nie zwracają uwagi na pseudo fachowców.
28 cze 16 05:40 | ocena: 100%
Liczba głosów:5
100%
0%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Archiwum / Auto Bild

Który SUV będzie lepszym wyborem?

Nowy Sportage już zmierzył się z Qashqaiem i Tiguanem, odniósł nawet jedno zwycięstwo – teraz czas na kolejnych mocnych rywali napędzanych mocnymi dieslami.

Mocne SUV-y w akcji! (slajd 1 z 26)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego