CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej3.484.353.961.69
Średnio4.394.604.231.84
Najdrożej4.694.894.592.09

Używane Mitsubishi Pajero Pinin: dziwoląg, ale wart uwagi

30 sty 13 11:14
Udostępnij
0
Skomentuj

Samonośna konstrukcja wzmocniona ramą, sztywny most tylny – Mitsubishi szukało recepty na małego SUV-a zdolnego do jazdy w terenie. Czy Pininem warto się zainteresować?

Mitsubishi miało ułatwioną sprawę – promując nowe modele chętnie korzystało z renomy wypracowanej przez Pajero. Dla klientów oznacza to jednak mały galimatias: Pajero, Pajero Sport, Pajero Pinin – czym one tak naprawdę się różnią? Odpowiedź jest bardzo prosta – to całkowicie odmienne konstrukcje, które łączy tylko nazwa. W przypadku Pajero Pinina obok nazwy uznanego już wtedy mistrza Dakaru pojawił się dodatek „Pinin”, który podkreśla udział Włochów ze studia Pininfarina w konstruowaniu nadwozia. Co ciekawe, nie ograniczyli się tylko do projektu. Turyńska fabryka zajęła się też produkcją małego Mitsubishi.

Zobacz wszystko na temat

Pajero Pinin: dziwoląg, wart uwagi

Pajero Pinin bez wątpienia miał rywalizować ze święcącą tryumfy Toyotą RAV4. Ale konstruktorzy Mitsubishi uznali, że konkurencyjny model ma zbyt małą dzielność terenową. Dlatego w swoim chcieli połączyć możliwość w miarę komfortowej podróży po asfalcie z bezstresowym poruszaniem się poza ubitymi szlakami. Idea taka sama jak w Pajero, ale efekt miał być znacznie tańszy. A to chyba – niestety – możliwe nie jest, bo Pinin nie osiągnał sukcesu, w najlepszym roku turyńską fabrykę opuściło niespełna 20 tys. egzemplarzy (w Japonii początkowo wytwarzano więcej, ale produkcja szybko spadła). Dlaczego klienci nie przyjęli Pinina?

Auto jest bardzo małe, wersja trzydrzwiowa mierzy zaledwie 3,7 m, 5-drzwiowa – 4,0 m (i to z kołem zapasowym na klapie bagażnika!). To oczywiście przekłada się na przestrzeń we wnętrzu. W przypadku odmiany 3d miejsce jest naprawdę symboliczne, nawet w wersji 2-osobowej nie można liczyć na akceptowalny bagażnik (od 166 do 800 l). Producent przewidział tę odmianę tylko dla 4 osób.

Używane Mitsubishi Pajero Pinin: dziwoląg, ale wart uwagi Używane Mitsubishi Pajero Pinin: dziwoląg, ale wart uwagi Foto: Auto Świat

Nieco lepiej wygląda kokpit wersji 5d, ale tu również nie można liczyć na nadmiar przestrzeni. Kufer ma jednak akceptowalne 358 l. Na szczęście osoby z przodu podróżują w warunkach w miarę przyzwoitych. Deskę rozdzielczą trudno nazwać nowoczesną. Na szczęście pod względem jakości materiałów nie było najgorzej, nawet teraz można spotkać zadbane egzemplarze pozbawione stuków i bez korozji.

Mitsubishi zdecydowało się wyłacznie na jednostki benzynowe. Innowacją (jak na lata 90.) było wprowadzenie bezpośredniego wtrysku paliwa. Silniki GDI (1.8/120 KM lub 2.0/129 KM) to niestety największy problem auta. Konstrukcja była nawet udana, niestety w Europie ulegały one awariom (prawdopodobnie z powodu paliwa gorszej jakości) i firma wycofała je z oferty. Dużym problemem jest zakup części do GDI – brak zamienników, zaś elementy oryginalne mają zawrotne ceny. Gwoździem do trumny było też spalanie. Wtrysk bezpośredni służyć miał oszczędzaniu, ale spalanie nie zadowalało i niewiele odbiegało od klasycznych wersji 1.8 (średnio 11 l/100 km). Kto spróbował „zagazować” ten motor, wykańczał go ostatcznie. Takich kłopotów nie ma w znanej z Carismy wersji 1.8/114 KM.

Używane Mitsubishi Pajero Pinin: dziwoląg, ale wart uwagi Używane Mitsubishi Pajero Pinin: dziwoląg, ale wart uwagi Foto: Auto Świat

Z rodzajem silnika ściśle wiąże się układ napędowy. GDI wyposażano w system nazwany SS4-i. Ma on jednak niewiele wspólnego z Super Selectem Pajero. Podstawowym zakresem jest napęd tylko tylnej osi, kolejne ustawienie lewarka oznacza załączenie wiskotycznego sprzęgła odpowiadającego za automatyczne dołączanie przednich kół (program na asfalt). Są też zakresy do terenu – z pełną blokadą sprzęgła oraz z reduktorem. Znacznie bardziej polecane odmiany 1.8 mają tylko centralny dyferencjał.

Dla kogo to auto? Mitsubishi chciało stworzyć niezbyt drogą propozycję dla osób poszukujących auta do codziennej eksploatacji miejskiej oraz rekreacyjnych wypadów w teren. Niestety na drodze daje o sobie znać ociężałość prowadzenia i brak komfortu (nie da się ukryć sztywnej osi), zaś w terenie odmiana bez SS4-i ma ograniczone możliwości napędu. Z drugiej jednak strony za niewielkie pieniądze możemy nabyć w miarę niezawodne auto (problemy dotyczą zazwyczaj tylko drobiazgów), którym spokojnie zjedziemy z asfaltu.

Poleć
Udostępnij
0
gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: porównaliśmy VW Amaroka i Nissana Navare NP300, testujemy używanego Land Rovera Discovery III oraz nową Kie Sportage. Wybraliśmy się też Jeepem Renegade na poszukiwanie tajnej broni, a w dziale sportowym Kuba Przygoński opowiada o debiucie w Rajdzie Dakar za kierownicą MINI.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze

No photo
No photo ~Krakus Użytkownik anonimowy
~Krakus :
No photo ~Krakus Użytkownik anonimowy
Użytkuję to autko z silnikiem gdi już 5 rok. Latem stoi, zimą często jeżdżę w terenie. jak na razie odpukać- zero problemów. Poza tym auto wygodne na szosie i pewne w terenie. Minus to korozja nadkoli, ale auto ma 16 lat, więc to norma. Ogólnie polecam!
14 cze 10:35
Liczba głosów:0
0%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~2,0GDI Użytkownik anonimowy
~2,0GDI
No photo ~2,0GDI Użytkownik anonimowy
do ~kasper:
No photo ~kasper Użytkownik anonimowy
19 sty 16 18:35 użytkownik ~kasper napisał
Ja kupię ten samochód! ale bez GDI
mam to auto od roku 2,0GDI lać paliwo i w drogę lub bezdroża -ryby-grzyby-super a że mniejsze od innych terenówek to też super -spalanie-ok.
27 sty 15:43 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~1,8 mpi Użytkownik anonimowy
~1,8 mpi :
No photo ~1,8 mpi Użytkownik anonimowy
mamy ten samochód od nastu lat (teraz jeździ żona), poza korozją nic mu się nie dzieje, żona tak je kocha , że zostawiamy jako trzecie
17 kwi 16 20:08 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~kasper Użytkownik anonimowy
~kasper :
No photo ~kasper Użytkownik anonimowy
Ja kupię ten samochód! ale bez GDI
19 sty 16 18:35 | ocena: 67%
Liczba głosów:6
67%
33%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Świat

Używane Mitsubishi Pajero Pinin: dziwoląg, ale wart uwagi

Używane Mitsubishi Pajero Pinin: dziwoląg, ale wart uwagi

Używane Mitsubishi Pajero Pinin: dziwoląg, ale wart uwagi (slajd 1 z 9)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego