Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Range Rover Vogue SE TDV8: elektroluksus

19 wrz 11 17:23

Nadzwyczaj eleganckie wykończenie, ciekawe wyposażenie, mocny diesel – Range Rover ma liczne zalety. Tylka ta cena…

Udostępnij
0
Skomentuj

Niebawem obecna generacja Range Rovera będzie obchodzić swoje 10-lecie. Nawet jak na terenówkę to już dość leciwy wiek, można się zatem zastanawiać, czy poziomem techniki lub wyposażenia samochód odpowiada konkurentom. Range Rover V8 broni się znakomicie.

Zobacz wszystko na temat

Range Rover Vogue SE TDV8: elektroluksus

Kanciasta sylwetka jest łatwo rozpoznawalna. Miejsca raczej nikomu nie powinno tu zabraknąć, ale główna siła Anglika leży gdzie indziej – w niepowtarzalnej stylistyce wykończenia. Poziom wyposażenia też jest bardzo wysoki, w czasie jazdy pasażer może spokojnie oglądać telewizję, nie przeszkadzając kierowcy. Siedząc z tyłu może odsunąć fotel obok kierowcy, ciekawostką jest też pełne elektryczne sterowanie kanapy.

Czy turbodiesel V8 może mieć wady? Oczywiście pali nieco więcej niż mniejsze jednostki, ale przecież nikt nie kupuje Range’a po to by jeździć o kropelce. 8-biegowa skrzynia automatyczna pracuje aksamitnie.

Potężna masa samochodu przekłada się na niepewne zachowanie podczas gwałtownych manewrów. Pneumatyczne zawieszenie dobrze radzi sobie z nierównościami.

Na pokładzie mamy wszystko to, czego potrzebuje solidna terenówka. Jest reduktor, blokada tylnego dyferencjału (opcja), potężny prześwit (pneumatyczne zawieszenie). Ale jak zabrać takie cudo w teren?

Luksus kosztuje. Takiego auta nikt nie powinien kupować za ostatnie pieniądze, więc chyba z drugiej strony cena nie jest kluczem do sukcesu. Jeśli ktoś oczekuje więcej – nie ma problemu, może sięgnąć choćby po lakier specjalny za… 100 tys. zł!

PODSUMOWANIE - Przy takiej cenie pozwolenie sobie na wpadki byłoby samobójstwem, na szczęście nie musimy martwić się o kondycję Land Rovera. Auto ma wszystko „naj”, ale pojawia się pytanie: do czego służy? Bo chyba nie do zabierania w teren, co sugerowałyby solidne podzespoły mechaniczne.

Poleć
Udostępnij
0
gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: porównaliśmy VW Amaroka i Nissana Navare NP300, testujemy używanego Land Rovera Discovery III oraz nową Kie Sportage. Wybraliśmy się też Jeepem Renegade na poszukiwanie tajnej broni, a w dziale sportowym Kuba Przygoński opowiada o debiucie w Rajdzie Dakar za kierownicą MINI.

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej

Range Rover Vogue SE TDV8: elektroluksus (slajd 1 z 5)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego