Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Renault Koleos 2.0 dCi 4x4 - Francuz rodem z Korei

21 sie 17 13:58

Największy SUV Renault jest oferowany wyłącznie z silnikami wysokoprężnymi, a zamiast klasycznej skrzyni automatycznej zastosowano bezstopniową przekładnię CVT. Czy to zestawienie dobrze się sprawdza?

Udostępnij
0
Skomentuj

Premiera samochodu odbyła się wiosną 2016 roku podczas salonu w Pekinie, ale na wiele rynków europejskich, w tym także do Polski, auto weszło w tegoroczne wakacje. Miejsce premiery nie było przypadkowe – Koleos II, tak jak poprzednik, jest produkowany w południowokoreańskim Pusan. Na rynkach azjatyckich nazywa się „Samsung QM6” i to tam właśnie znajduje się założony środek ciężkości, jeśli chodzi o sprzedaż samochodu.

Design Koleosa odpowiada nowej linii Renault – każdy musi sam zdecydować, czy jest ładny, czy brzydki. Także w środku czujemy się jak w Espasie lub Talismanie. Pionowo umieszczony duży ekran dotykowy na konsoli centralnej służy do obsługi większości urządzeń pokładowych. Kilku włączników nie udało się jednak zgrabnie umieścić „na widoku” (np. klawisz sterowania napędem 4x4) i trafiły one na lewą stronę deski rozdzielczej, w pobliże cięgna do otwierania maski. Tak jak w innych samochodach Renault, włącznik tempomatu znajduje się przy drążku służącym do zmiany przełożeń – widocznie tak już musi być.

W najbogatszej wersji wyposażeniowej Initiale Paris wiele elementów we wnętrzu obszyto skórą (skórzane są oczywiście fotele), a za przełamanie czerni materiałów odpowiadają wstawki z aluminium. Widać, że producent bardzo się starał o to, żeby auto wyglądało nobliwie, ale nie jest to jeszcze poziom marek premium.

Renault Koleos - rodzinny olbrzym

Za to w tym samochodzie zbudowanym na płycie podłogowej Nissana X-Traila nikt nie powinien zgłaszać uwag do miejsca oferowanego w środku. Jeśli nawet za kierownicą usiądzie ktoś naprawdę rosły, z tyłu za nim bezproblemowo zmieści się osoba podobnej postury. Co ciekawe, tak spora pod względem oferowanej przestrzeni część pasażerska nie wpłynęła na wielkość kufra. Jest on co prawda o 20 l mniejszy niż w X-Trailu, ale nadal zaliczymy go do dużych (530-1677 l).

Do napędu naszego testowego Koleosa posłużył 177-konny diesel, zestawiony z przekładnią CVT. Wyposażono ją w tzw. wirtualne biegi – elektroniczne sterowanie skrzynią powoduje, że pod względem charakteru pracy bliżej jej do przekładni dwusprzęgłowych. Nie ma więc już charakterystycznego wycia silnika na wysokich obrotach, zanim auto zacznie porządnie przyspieszać. Mocne wciśnięcie pedału gazu powoduje redukcję jak w „automatach”. Przyznajemy, że podczas normalnej jazdy działa to naprawdę przyzwoicie. Niemałym zaskoczeniem in plus było dla nas zużycie paliwa – ważący ponad 1,8 t pojazd zużył średnio w teście 7,1 l oleju napędowego na każdych 100 km. Nawet w mieście spalanie nie przekroczyło 8,5 l!

Nasz Koleos miał napęd na obie osie – w trakcie poruszania się poza utwardzonymi drogami rozkład momentu napędowego między osiami można zablokować. Podczas jazdy w trybie Auto wyświetlacz na desce rozdzielczej pokazuje, jaki jest procentowy podział.

Renault Koleos - wwardziel na wybojach

Pod względem kompensowania nierówności Koleos okazuje się dość twardym autem. Podczas pokonywania nieregularnych wybojów do kabiny docierają też dźwięki pracy zawieszenia – mając na uwadze wcześniejsze doświadczenia z Talismanem, spodziewaliśmy się czegoś więcej. Na minus zapisujemy też Renault blisko 12-metrową średnicę zawracania.

Renault Koleos 2.0 dCi 4x4 - to nam się podoba

Ciekawy design, obszerne wnętrze, bogate wyposażenie w stosunku do ceny, niskie zużycie paliwa, możliwość ingerencji w pracę napędu 4x4.

Renault Koleos 2.0 dCi 4x4 - to nam się nie podoba

Zbyt twarde i głośno pracujące zawieszenie (zwłaszcza na nieregularnych nierównościach), duża średnica zawracania, wysoka masa pojazdu.

Renault Koleos 2.0 dCi 4x4 - nasza ocena

Przyznam się, że mam z Koleosem pewien problem: z jednej strony podobają mi się stylistyka, możliwości transportowe auta i niższa w porównaniu z niemiecką konkurencją cena, z drugiej – prowadzenie pozostawia nieco do życzenia. Od samochodu, który z racji silnika i przekładni ma być przede wszystkim komfortowy, oczekiwałem lepszego resorowania.

Silnik:typ/cylindry/zawory t.diesel/R4/16
Pojemność silnika 1995 cm3
Moc maksymalna KM/obr/min. 177 KM/3750 obr./min.
Maks. moment obrotowy Nm/obr/min. 380 Nm/2000 obr./min.
Skrzynia biegów aut. CVT
Napęd 4x4
Przyspieszenie 0-100 km/h 9,5 s
Prędkość maksymalna 201 km/h
Elastyczność 60-100/80-120 km/h 5,7 s/7,5 s
Hałas w kabinie przy 50/100/130 km/h 59 dB/66 dB/69 dB
Droga hamowania 100-0 km/h 38,4 m (z)/38,2 (g)
Spalanie testowe 7,1 l/100 km
Długość/szerokość/wysokość 4672/1843/1673 mm
Rozstaw osi 2705 mm
Masa własna/ładowność 1828 kg/472 kg
Poj. bgażnika 530-1677 l
Gwarancja mechaniczna/perforacyjna 3 lata lub 150 tys. km/12 lat
Przeglądy co 30 tys. km lub rok
Cena podstawowa testowanej wersji 157 400 zł
Cena testowanego auta 166 700 zł
Poleć
Udostępnij
0
gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: porównaliśmy VW Amaroka i Nissana Navare NP300, testujemy używanego Land Rovera Discovery III oraz nową Kie Sportage. Wybraliśmy się też Jeepem Renegade na poszukiwanie tajnej broni, a w dziale sportowym Kuba Przygoński opowiada o debiucie w Rajdzie Dakar za kierownicą MINI.

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej