CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.174.243.931.56
Średnio4.314.524.131.75
Najdrożej4.574.664.592.21

Renault Rodeo 6 4x4 - Francuski rumak

11 maja 16 15:15
Udostępnij
0
Skomentuj

W czasach samochodów naszpikowanych techniką i elektroniką auta o prostej konstrukcji nie tylko budzą zainteresowanie, ale także są fascynujące. Do takich z pewnością należy rzadko spotykany przebudowany Renault 4 z 1978 roku.

W roku 1970 firma Renault zastosowała plastik do budowy nadwozi swoich samochodów. O wytrzymałości karoserii z tworzyw sztucznych krążą już legendy. Bo to, co nie rdzewieje, musi przecież przetrwać wieki. Willi Scherer z Kirchberg, emerytowany szef salonu samochodowego Renault w Hunsrück, zna również drugą stronę medalu. „Karoseria z tworzywa wzmocnionego włóknem szklanym (GFK) nie rdzewieje, ale się strzępi. Proces ten zaczyna się najczęściej od nadkoli” – zdradza tajemnicę. Korozja też nie jest obca samochodom z takim nadwoziem. Rdzewieje struktura nośna ze stali.

Auta rekreacyjne z lat siedemdziesiątych, takie jak Renault Rodeo, z pewnością nie były konstruowane z myślą o przetrwaniu wieczności. Dotyczy to zwłaszcza samochodów produkcji francuskiej. Przebudowany własnoręcznie przez Scherera egzemplarz z napędem 4x4 jest jednym z ostatnich jeżdżących w Niemczech.

Scherer, sprzedawca Renault w latach 1962-1996, wspomina dzień, w którym zadurzył się w Rodeo. „Jeden z moich klientów, myśliwy, zamówił u mnie egzemplarz Rodeo. Ten pojazd był inny od wszystkiego, co jeździło wówczas w okolicy. Nie każdy mógł pochwalić się czymś podobnym. Musiałem go mieć!”. I od tej chwili całe swoje życie poświęcił Rodeo.

To pojazd, który świetnie sprawdza się na polowaniach. Myśliwy korzystający z Rodeo nie potrzebuje pojemnika na upolowaną dziczyznę. Cała karoseria Renault, uformowana w kształcie mydelniczki, jest ogromnym pojemnikiem na zwierzynę. Bez problemu można ją później umyć, korzystając z węża ogrodowego.

Poza tym w zależności od potrzeb wehikuł można stopniowo rozbierać. Nawet fotel pasażera i przednią szybę da się położyć do przodu. Powstaje wtedy forma wanny na 13-calowych kółkach. Trudno wyobrazić sobie auto o większej możliwości konfiguracji wnętrza. W razie potrzeby można Rodeo przewieźć nawet żyrafę.

Konstruktorzy auta zainspirowali się sukcesem wykonanego z plastiku i opartego na modelu 2CV Citroëna Mehari. Renault w 1970 r. wprowadził więc na rynek oparty na podobnej koncepcji model Rodeo 4x4 na bazie rozwiązań technicznych Renault 4. Już w 1973 r. zastąpił go prezentowanym samochodem Rodeo 6 z bardziej wygładzonym przodem oraz mocniejszym silnikiem o pojemności 1108 cm3 i mocy 45 KM zamiast motoru 845 cm3. Przy przednich kołach pojawiły się również hamulce tarczowe.

Mimo skromnej pojemności skokowej i mizernego momentu obrotowego 77 Nm Rodeo 6 można prowadzić, rzadko sięgając do dźwigni zmiany biegów. Komfort jazdy dzięki niezależnemu zawieszeniu kół na drążkach skrętnych jest wysoki.

Budową pojazdów z napędem 4x4 od 1970 zajmowała się firma ACL (Ateliers de Construction du Livardois). To jej pracownicy wytwarzali ręcznie nadwozia Rodeo. Napęd 4x4 dostarczała firma Appareils Sinpar, która specjalizowała się w produkcji systemów napędu na wszystkie koła do pojazdów użytkowych. Funkcjonowała od 1946 do 1980 r., zaopatrując w napęd 4x4 również modele R4 i R6. Renault 4 z napędem na wszystkie koła firmy Sinpar w Rajdzie Paryż-Dakar zajął trzecie miejsce w swojej klasie. Jego kierowcy znaleźli się też na podium w Rajdzie Tunezji.

Egzemplarz należący do Willego Scherera różni się od modelu seryjnego. Karoseria Rodeo 6 jego roboty została osadzona na podwoziu trzybiegowego R4 Sinpar 4x4 z 1962 r. Mimo niewielkiej mocy 27 KM z 845 cm3 pojemności okazuje się dość dynamiczny. To zasługa niewielkiej masy własnej 750 kg.

Do roku 1981 sprzedano w Niemczech ok. 2500 sztuk Rodeo, głównie z napędem na przód. Odsetek egzemplarzy z napędem 4x4 ocenia się na mniej więcej 1%. Dziś jest ich już niewiele. Wynika to z konstrukcji tego auta. Samochód sprawia wrażenie, jakby został zrobiony z materiałów szybko ulegających zepsuciu, czasami przypominających ziemniaczane purée. Firma ACL odważyła się zastosować w nim kompleksowy miks różnych materiałów. Jest więc GFK, mosiądz, brezent na co dzień używany jako poszycie namiotów i mnóstwo gumowych uszczelek różnego rodzaju.

Kokpit Renault Rodeo można by określić mianem jednego wielkiego odlewu z tworzywa sztucznego. Podczas jazdy wykrzywia się podobnie jak wykończenie z prawdziwego drewna w luksusowym brytyjskim klasyku i pracuje równie ciężko.

Utrzymywanie tego unikatowego samochodu, by wciąż służył do jazdy, jest sztuką samą w sobie. Nie dziwi więc, że takiemu wyzwaniu mogą sprostać tylko prawdziwi pasjonaci w stylu Willego Scherera, który niewątpliwie zasługuje na honorowy tytuł króla młotka, klucza i wkrętarki. Zakup części do tego pojazdu również nastręcza problemy. Bez nawiązywania kontaktów z klubami zrzeszającymi podobnych pasjonatów to zadanie wprost niemożliwe. Na szczęście są jeszcze tacy, którzy dysponują odpowiednimi podzespołami.

W roku 1973, czyli w momencie rozpoczęcia sprzedaży na rynku niemieckim, Renault Rodeo 6 kosztowało 12 800 ówczesnych marek, co było wówczas całkiem pokaźną kwotą. Oczywiście cena modelu z układem napędowym 4x4 była znacznie większa. Dla porównania Opel Kadett w podstawowej wersji kosztował wtedy 8000 marek.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: porównaliśmy VW Amaroka i Nissana Navare NP300, testujemy używanego Land Rovera Discovery III oraz nową Kie Sportage. Wybraliśmy się też Jeepem Renegade na poszukiwanie tajnej broni, a w dziale sportowym Kuba Przygoński opowiada o debiucie w Rajdzie Dakar za kierownicą MINI.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Bild / Auto Bild

Renault Rodeo 6 4x4 - Francuski rumak

Rodeo 6 potrzebuje 20 sekund do osiągnięcia 100 km/h. Ale to nie jest ważne – liczy się francuski styl życia na kołach.

Renault Rodeo 6 4x4 - Francuski rumak (slajd 1 z 11)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego