CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.374.624.201.96
Średnio4.694.844.502.12
Najdrożej5.095.174.892.38

Skoda Kodiaq kontra Hyundai Santa Fe - rodzinne SUV-y z prawdziwego zdarzenia

29 mar, 14:54
Udostępnij
0
Skomentuj

Pachnąca jeszcze świeżością Skoda Kodiaq ma wielki apetyt na rynkowy sukces, ale na karku ma wielu groźnych rywali, którzy nie zamierzają poddać się bez walki. Jednym z nich jest Hyundai Santa Fe, który pod względem gabarytów nadwozia, wymiarów wnętrza, wielkości bagażnika i parametrów napędu jest najbliższym rywalem SUV-a Skody.

Ledwo Kodiaq pojawił się w sprzedaży, a już poważnie utrudnia życie konkurentom. W ciągu zaledwie kilku pierwszych tygodni tego roku sprzedano w Polsce ponad tysiąc egzemplarzy. Dla porównania: w całym zeszłym roku na Hyundaia Santa Fe zdecydowało się w naszym kraju 343 klientów. W tej lidze gabarytowo-cenowej grają jeszcze m.in. Kia Sorento, Mitsubishi Outlander i Nissan X-Trail, a niebawem dołączą także Peugeot 5008 i VW Tiguan Allspace. Wówczas postaramy się zrobić porównanie w znacznie szerszym gronie.

Tymczasem zestawiamy Kodiaqa z Santa Fe, ponieważ są one identyczne pod względem wymiarów. Oba auta mierzą po 4,7 m długości, 1,88 m szerokości i 1,67 m wysokości. Do testu dobraliśmy też apetyczne wersje: Skodę napędza topowy 2-litrowy turbodiesel, rozwijający 190 KM i 400 Nm. Moc standardowo trafia na obie osie, a za zmianę biegów odpowiada także seryjne 7-stopniowe DSG. Taka kombinacja kosztuje co najmniej 140 350 zł w wersji Ambition, jednak ceny odmiany Style są o 9350 zł wyższe.

Hyundai stawił się do porównania z mocniejszym silnikiem. Jego 2,2-litrowe CRDi osiąga 200 KM i 440 Nm. Także w tym wypadku napęd 4x4 jest standardem, ale 6-stopniowa przekładnia automatyczna kosztuje 9500 zł ekstra. To winduje cenę wyjściową do 183 300 zł, a z wyposażeniem Executive (drugim od góry) – aż do 211 800 zł. Różnica w kwocie zakupu robi się całkiem spora i nawet po zrównaniu wyposażenia – o tyle, o ile jest to możliwe – Kodiaq okazuje się o prawie 36 000 zł tańszy, a także bogatszy o kilka nowoczesnych opcji, jak system unikania kolizji, ledowe reflektory, adaptacyjne zawieszenie i tempomat czy nawigacja z wbudowaną kartą SIM i dostępem do sieci. Porównując zatem same cenniki, trudno się dziwić, że Kodiaq z miejsca stał się tak pożądany. A jak jest w pozostałych dziedzinach?

Skoda Kodiaq kontra Hyundai Santa Fe - hamowanie Skoda Kodiaq kontra Hyundai Santa Fe - hamowanie Foto: Auto Świat

Skoda Kodiaq ma świetne zawieszenie

Kodiaq ma świetnie zestrojone zawieszenie. Nierówności wygładza komfortowo, cicho i nigdy nie staje się nerwowy. Mimo masy 1,8 t dobrze trzyma się drogi i nie przechyla też zbytnio na zakrętach. Silnik energicznie pracuje, jest dobrze wyciszony i zawsze gotowy, żeby żwawo nabrać obrotów i oddać moc. Układ napędowy ma też jednak swoje wady, dość typowe dla kombinacji 2.0 TDI + DSG. Ruszanie spod świateł zwykle odbywa się z szarpnięciem, tak samo niezgrabnie Kodiaq porusza się podczas manewrowania. Czasem też skrzynia biegów ociąga się z redukcją po dociśnięciu pedału gazu do oporu. I jest jeszcze jedna rzecz, która do tej pory w innych autach Grupy VW z tym silnikiem nie występowała: poniżej 1500 obr./min jednostka bardzo nieprzyjemnie buczała.

Hyundai Santa Fe jest bardziej leniwy

2,2-litrowe CRDi Hyundaia jest głośne w każdym zakresie obrotów. Klekocze, warczy, buczy, terkocze... I okazuje się też trochę bardziej spragnione niż silnik Skody – na naszej pętli testowej zużyło o 0,4 l więcej paliwa na 100 km od czeskiego konkurenta. Pomiary osiągów też wypadają na niekorzyść Santa Fe. W sprincie do „setki” traci sekundę do lżejszego o 122 kg Kodiaqa, w zakresach 60-100 i 80-120 km/h różnice są mniejsze, ale odczuwalne.

Skoda Kodiaq kontra Hyundai Santa Fe - wyniki testu (oceniane)

Skoda Hyundai
Przyspieszenie 0-50 km/h 2,5 s 3,0 s
Przyspieszenie 0-100 km/h 8,0 s 9,0 s
Przyspieszenie 0-130 km/h 13,4 s 15,1 s
Czas rozpędzania 60-100 km/h 4,7 s 5,1 s
Czas rozpędzania 80-120 km/h 5,9 s 6,4 s
Masa rzeczywista/ładowność 1850/502 kg 1972/628 kg
Rozdział masy (przód/tył) 57/43 proc. 58/42 proc.
Średnica zawracania (w lewo/w prawo) 11,5/11,8 m 11,5/11,6 m
Hamowanie (opony letnie) ze 100 km/h (zimne) 43,6 m 43,6 m
Hamowanie (opony letnie) ze 100 km/h (gorące) 44,8 m 45,8 m
Hałas w kabinie przy 50 km/h 57 dB (A) 59 dB (A)
Hałas w kabinie przy 100 km/h 66 dB (A) 66 dB (A)
Hałas w kabinie przy 130 km/h 69 dB (A) 69 dB (A)
Spalanie testowe 7,4 l/100 km 7,8 l/100 km
Zasięg 810 km 820 km
Skoda Kodiaq kontra Hyundai Santa Fe - test spalania Skoda Kodiaq kontra Hyundai Santa Fe - test spalania Foto: Auto Świat

Skoda Kodiaq kontra Hyundai Santa Fe - dane katalogowe (nieoceniane za wyjątkiem pojemności bagażników)

Kodiaq Santa Fe
Silnik: typ/cylindry/zawory t.diesel/R4/16 t.diesel/R4/16
Zasilanie wtrysk bezpośredni wtrysk bezpośredni
Pojemność skokowa (cm3) 1968 2199
Maks. moc silnika (KM/obr./min) 190/3500 200/3800
Maks. moment obrotowy (Nm/obr./min) 400/1750 440/1750
Prędkość maksymalna (km/h) 210 203
Skrzynia biegów aut. 7 DSG aut. 6
Napęd 4x4 4x4
Hamulce (przód/tył) tw/tw tw/tw
Pojemność bagażnika (l) 650-2065 585-1860
Rozmiar opon testowanego auta (p | t) 235/55 R 18 235/55 R 19
Pojemność zbiornika paliwa 60 l 64 l
Dł./szer./wys. (mm) 4697/1882/1676 4700/1880/1685

Jednak automatyczna skrzynia biegów Hyundaia bardziej przypadła nam do gustu niż DSG Skody. Hydrokinetyczna przekładnia pozwala płynnie ruszać, spokojnie przełącza biegi, niespiesznie reaguje na kick-down, aczkolwiek tutaj mniej to denerwuje niż w Kodiaqu. W ogóle Hyundai porusza się miękko i zaraża tym kierowcę, któremu przechodzi ochota na wykonywanie gwałtownych manewrów. Układ kierowniczy ma odczuwalnie leniwsze przełożenie niż w Kodiaqu, przez co Santa Fe prowadzi się mniej poręcznie. Nie dostaniecie tu też adaptacyjnego zawieszenia jak w Skodzie, za to można regulować siłę wspomagania układu kierowniczego w trzech stopniach. Żaden jednak z nich nie przypadł nam do gustu.

Skoda Kodiaq kontra Hyundai Santa Fe Skoda Kodiaq kontra Hyundai Santa Fe Foto: Auto Bild

Skoda Kodiaq kontra Hyundai Santa Fe - ogrom przestrzeni

W obu autach dorośli wygodnie zajmują wszystkie miejsca. Kanapy są obszerne i regulowane, siedziska umieszczono na tyle wysoko, że nawet wyrośnięte osoby nie będą miały niewygodnie zgiętych kolan. W Hyundaiu z pomiarów wyszło, że z tyłu jest o 2,5 cm więcej na szerokość, jednak to, co się bardziej odczuwa, to większa ilość miejsca na nogi w Skodzie. Miarka wyraźnie pokazała, że w Kodiaqu mamy do dyspozycji o 8 cm więcej.

W opcji można dokupić trzeci rząd siedzeń. W Kodiaqu kosztuje on 3400 zł, w Hyundaiu – 5000 zł. W żadnym wypadku jednak nie polecamy tam sadzać dorosłych, dodatkowe fotele skonstruowano raczej z myślą o dzieciach. Lepiej wykorzystać tę przestrzeń na bagaż i tu znowu wygrywa Kodiaq, czym pieczętuje swój triumf nad Hyundaiem. 43 punkty przewagi wynikają, jak widzicie, nie tylko z ceny.

Skoda Kodiaq kontra Hyundai Santa Fe - ceny, gwarancja (oceniane)

Kodiaq Santa Fe
Cena podstawowa testowanej wersji 149 700 zł 211 800 zł
Utrata wartości (po 3 latach i 90 tys. km) 42,0 proc. 55,1 proc.
Gwarancja mechaniczna 2 lata 5 lat
Gwarancja perforacyjna 12 lat 12 lat
Przeglądy co 30 tys. km lub rok co 30 tys. km lub 2 lata
Cena po doposażeniu 175 900 zł 211 800 zł

Skoda Kodiaq kontra Hyundai Santa Fe - punkty i klasyfikacja

Nadwozie Maks. pkt. Kodiaq Santa Fe
Przestronność z przodu 40 33 31
Przestronność z tyłu 30 30 25
Pojemność bagażnika 25 25 23
Ładowność 15 12 14
Widoczność 20 17 12
Fotele, pozycja kierowcy 30 27 25
Ergonomia obsługi 20 18 16
Jakość wykończenia 20 18 15
Suma punktów 200 180 161
Napęd i zawieszenie Maks. pkt. Kodiaq Santa Fe
Przyspieszenie 25 20 18
Elastyczność 25 22 21
Poziom hałasu 15 13 12
Skrzynia biegów 15 11 13
Zachowanie na drodze 30 26 23
Komfort jazdy 30 27 26
Układ kierowniczy 15 13 11
Średnica zawracania 5 4 4
Skuteczność hamulców 40 23 21
Suma punktów 200 159 149
Koszty i wyposażenie Maks. pkt. Kodiaq Santa Fe
Cena po doposażeniu 50 39 22
Utrata wartości 15 14 10
Zużycie paliwa 30 21 20
Wyposażenie – komfort 30 29 26
Wyp. – bezpieczeństwo 30 21 18
Ubezpieczenia 10 7 6
Gwarancja 15 8 14
Przeglądy 20 20 20
Suma punktów 200 150 136
Wynik końcowy 600 489 446
Miejsce w teście 1. 2.

Skoda Kodiaq kontra Hyundai Santa Fe - naszym zdaniem: oba świetne, ale jeden wyraźnie lepszy

Kodiaq zwycięża we wszystkich kategoriach. Ma niezwykle przestronną kabinę, mimo sporych gabarytów poręcznie się go prowadzi, lista wyposażenia jest bogata, a ceny opcji – uczciwe. Hyundai poza głośnym silnikiem nie ma poważnych wad, jednak Skodę przyćmił tylko dłuższą gwarancją.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: porównaliśmy VW Amaroka i Nissana Navare NP300, testujemy używanego Land Rovera Discovery III oraz nową Kie Sportage. Wybraliśmy się też Jeepem Renegade na poszukiwanie tajnej broni, a w dziale sportowym Kuba Przygoński opowiada o debiucie w Rajdzie Dakar za kierownicą MINI.
Czy uważasz, że Skoda Kodiaq jest lepsza od Hyundaia Santa Fe?
Tak

30 %

Nie

70 %

Tak
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (68)

No photo
No photo ~Krzysztof Użytkownik anonimowy
~Krzysztof :
No photo ~Krzysztof Użytkownik anonimowy
No cóż, wszystkie takie testy mają z góry założony wynik. Zależy on przede wszystkim od tego, która firma w konkretnym medium wykupuje więcej reklam, a potem wystarczy tak, jak w tym przypadku nie adekwatnie dobrać modele, wyeksponować jakieś szczegóły i zadanie wykonane. Dlaczego porównano najdroższy model Santa Fe z średniakiem Skody, dlaczego silnik 2 l Skody z 2,2 l Santa Fe? Przecież oba modele dysponują jednostką 2 l.
1 kwi 08:16 | ocena: 96%
Liczba głosów:28
96%
4%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Miesiek Użytkownik anonimowy
~Miesiek :
No photo ~Miesiek Użytkownik anonimowy
jak zwykle niby wybór prawie trafiony - ale... KIA Sorento z silnikiem 2.0 Diesel w automacie jest bliższym konkurentem Kury Kodiaka - no ale wtedy okazałoby się, że cenowo skoda przegrała, gwarancją przegrała, no i przegrała wyposażeniem. No i te fantastyczne VAG - po 3 latach do serwisu DSG i pewnie mnóstwo innych rzeczy - stąd gwarancja na 2 lata. Ale mimo wszystko lubie czytać te porównania - sa śmieszne, a przynajmniej mnie bawi ta niemiecka głupota i prymitywizm w manipulowaniu....
31 mar 00:25 | ocena: 84%
Liczba głosów:50
84%
16%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Józef listonosz Użytkownik anonimowy
~Józef listonosz :
No photo ~Józef listonosz Użytkownik anonimowy
Osobiście uważam że nigdy nie jeździłem gorszym samochodem niz Skoda. Miałem najpierw nową Fabie, pozniej również nowego Superb. Obie Skody psuly sie przynajmniej raz na rok a po 3 latach juz co parę miesięcy. Smiesze jest tłumaczenie innych użytkowników Skody którzy mi mówią ze to przecież normalne i w każdym aucie trzeba co pół roku coś naprawiać. W salonie Skody za każdym razem tlumaczono mi ze mam pechowy egzemplarz..... Więc płacę 100tys za samochód i jeszcze modlić sie o dobry egzemplarz? Wydałem podobne pieniądze na Volvo i od 5 lat uzupełniam olej, robię przeglądy a o warsztatach slysze jedynie z opowiadań właścicieli Škody, Renaulta, Daci i VW, wszyscy oni twierdzą ze wymiana amortyzatorów, tlumika i tarcz hamulcowych raz w roku to przecież norma w każdym aucie. Pozdrawiam.
1 kwi 09:18 | ocena: 81%
Liczba głosów:16
81%
19%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~ktos Użytkownik anonimowy
~ktos :
No photo ~ktos Użytkownik anonimowy
Bardzo ciekawy test (sic!). Zastanawia mnie tylko dlaczego nie wzięto wersji Santa Fe 2.0 CRDi 185KM. Z tym samym wyposażeniem jest o 40000 tańsza od wersji 2.2. Autor pisze, że Skoda po doposażeniu (prawdopodobnie do poziomu Santa Fe) i tak jest tańsza o 36 tys, z tego wynika, że Skoda po doposażeniu do poziomu Santa Fe z silnikiem 2.0 jest droższa, a i tak nie posiada wszystkich "bajerów" Hyundaia.
31 mar 11:47 | ocena: 88%
Liczba głosów:41
88%
12%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Osobnik Użytkownik anonimowy
~Osobnik :
No photo ~Osobnik Użytkownik anonimowy
Wybór czytelników: Santa Fe. Jest NIEZNACZNIE wolniejszy dlatego że posiada tradycyjną skrzynię i jest cięższy. Lepsze materiały. Wygodne podróżowanie. A że nie jest volkswagenem to nie trzeba się martwić o awaryjność! Nie pęknie blok silnika, nie wypije oleju, skrzynia nie padnie po 200tyś, rozrząd nie zerwie się przy 180km/h itp... Cena jest wyższa bo to lepszy samochód.
30 mar 23:37 | ocena: 89%
Liczba głosów:44
89%
11%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Byłem Widziałem Użytkownik anonimowy
~Byłem Widziałem :
No photo ~Byłem Widziałem Użytkownik anonimowy
Santa Fe z dwulitrowym dieslem i automatem w topowej wersji to realnie (po rabatach) jakieś 176-178 tys. A to za drogo po prostu. Samochód wyjątkowo wolny. Wnętrze ma oryginalne ale widać, że już lekko przestarzałe. Kierownica cieniutka jak to u Azjatów. Spory ale bez szału bo rozstaw osi jest śmieszne mały. Bagażnik ma niby 585 l. ale chyba tylko w Korei. To jakaś ściema i tyle. Jest co najwyżej średni. Kodiaqa nie widziałem na żywo więc nie będę się wypowiadał. Ale skoro XC60 w napakowanej jak kabanos wersji summum + dodatkowe wyposażenie można było kupić za 180.000 zł (osobiście widziałem taki samochód w salonie)...to zakup Skody bądź Hyundaia jest kompletnie pozbawiony sensu. Volvo miało D5 220 KM, 5 cylindrów + automat. Dziwny jest ten świat.
30 mar 13:25 | ocena: 61%
Liczba głosów:23
61%
39%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~becio Użytkownik anonimowy
~becio :
No photo ~becio Użytkownik anonimowy
jak zwykle porównanie nieuczciwe, bo kodiaq to nie jest suv klasy premium i powinein byc zestawiany np. z Hondą CRV, Mazdą cx5, Toyota rav4, Ford Kuga, Nissan Outlander i wtedy cenowo Skoda wypadła by źle i wizerunkow też bo nei jest to premium. to tak jak zestawianie Octavii z klasą srednią, albo Superba z klasą premium. słabe słabe słabe
30 mar 14:02 | ocena: 81%
Liczba głosów:31
81%
19%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~kierowca Użytkownik anonimowy
~kierowca :
No photo ~kierowca Użytkownik anonimowy
Baaaardzo stronnicze porównanie .Np przeglądy Hyundai po 2 latach a Skoda po 1 roku i obydwa dostają po 20 pkt.!!! Panie redaktorze trochę pokory przy czeskim piwku!!!!!!!!!!
1 kwi 08:17 | ocena: 100%
Liczba głosów:17
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~misiopysio Użytkownik anonimowy
~misiopysio :
No photo ~misiopysio Użytkownik anonimowy
utrata wartości w nowym modelu ... niedooszacowania... można by przypuszczać albo życzyć sobie ale wpisywanie tego jako wynik trudno nazwać bardziej niż bujdą.
1 kwi 10:56 | ocena: 100%
Liczba głosów:6
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Marek Użytkownik anonimowy
~Marek :
No photo ~Marek Użytkownik anonimowy
Niestety redakcja ma zwyczaj usuwania opinii, które podważają jej rzetelność. Szczególnie gdy używa się konkretnych argumentów...
1 kwi 10:53 | ocena: 100%
Liczba głosów:6
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Bild

Skoda Kodiaq kontra Hyundai Santa Fe

Z punktu widzenia gabarytów nadwozia, wymiarów wnętrza, wielkości bagażnika i parametrów napędu Hyundai Santa Fe jest najbliższym rywalem Skody Kodiaq.

Skoda Kodiaq kontra Hyundai Santa Fe - rodzinne SUV-y z prawdziwego zdarzenia (slajd 1 z 14)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego