Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Sprawdzamy Skodę Yeti 2.0 TDI - dużo przestrzeni, poprawna jakość

27 lis 15 18:05

Mimo niewielkich gabarytów Skodzie Yeti nie brakuje zalet: ma funkcjonalnie urządzone wnętrze, szeroką paletę silników, a także pewnie jeździ. Skoda nie ustrzegła się jednak kilku wpadek

Udostępnij
0
Skomentuj

Większość modeli Skody niemal z miejsca zdobywa pierwsze pozycje w swoich klasach na listach sprzedaży. Mimo wielu zalet z Yeti tak się nie stało i nawet trudno odpowiedzieć na pytanie: dlaczego? Czy mimo to auto jest warte uwagi?

Skoda postawiła na niewielkie gabaryty – długość zewnętrzna to zaledwie 4,2 m. Popularne SUV-y, takie jak np. Outlander czy Sportage, mają o kilkadziesiąt cm więcej. Pod względem wielkości auto nieznacznie tylko przeskakuje parę Sedici/SX4, jednak jeśli ocenimy możliwości wykorzystania wnętrza, to Skoda może rywalizować nie tylko ze wspomnianymi bliźniakami.

To zasługa pudełkowatego kształtu i ciekawie zaplanowanej kanapy (VarioFlex). Możliwość wzdłużnego jej przesuwania to tylko jedna z funkcji, dzięki którym pojemność kufra rośnie z niezłych 405 l do 510 l. Pojedyncze elementy łatwo można też wyjąć bez użycia narzędzi, a wtedy zamiast standardowych 1580 l do dyspozycji będzie aż 1760 l! Jedyną wadą okazuje się znalezienie miejsca dla ważących po 16 kg elementów kanapy.

Jednak to wciąż nie wszystko: zdemontować można środkowy element, a zewnętrzne – zsunąć, dzięki czemu dwoje pasażerów zyska większą wygodę. Do tego można liczyć na takie rozwiązania (seryjne lub opcjonalne), jak np. pionowa siatka ułatwiająca przewóz bagaży.

Na nabywców czekały w salonach również: paleta dodatków odpowiadających za bezpieczeństwo (nawet 9 poduszek powietrznych: czołowe, kolanowa, boczne z przodu i z tyłu oraz kurtyny), komfort i design.

Mimo możliwych kłopotów ze strony oprogramowania i często dużych przebiegów diesle Yeti wydają się bezpieczniejszym wyborem niż benzyniaki TSI (dużo poważnych wpadek). Pod maską „czeszki” znalazły się przyzwoite jednostki z wtryskiem common rail. Początkowo stosowano dwulitrowe wersje o mocach 110, 140 lub 170 KM – w pierwszej oraz drugiej można było wybierać między napędem 2WD a 4WD, w najmocniejszej napęd ze sprzęgłem Haldex był seryjny. 140-konny wariant zapewnia dobre wrażenia z jazdy – samochód chętnie przyspiesza (od 0 do 100 km/h w czasie testu w 10,5 s), a jednostka cicho pracuje i średnio pali 6,6 l/100 km.

Trochę rozczarowuje zawieszenie. Yeti świetnie hamuje i pewnie się je prowadzi, ale odbywa się to kosztem ograniczenia komfortu. Nawet z napędem 4x4 nie liczcie na nadzwyczaj dobre możliwości terenowe – na płaskiej nawierzchni nie ma problemów nawet w błocie, ale brakuje prześwitu (180 mm), niezbyt terenowo uformowano również zderzaki. Yeti jest niezłym wyborem – trzeba liczyć się z niedostatkami w wykończeniu, ale np. łatwo o tanie części zamienne. W programie „Skoda na 100 proc.” za ok. 160 zł mechanicy zbadają podwozie, zmierzą lakier i sprawdzą historię serwisową (też zagraniczną).

Skoda Yeti 2.0 TDI - typowe usterki

Najbardziej typową usterką Yeti są uszkodzenia lakieru na drzwiach. Mogą one prowadzić do punktowej korozji. Ratunkiem okazuje się oklejenie folią wrażliwych fragmentów. Rdzawe plamki zdarzają się też np. na tylnej klapie.

We wnętrzu warto dokładnie obejrzeć fotele (czasem się kiwają), wersje z dużym panoramicznym oknem są ciekawe, ale hałasują o wiele bardziej niż ze stalowym dachem. W dwulitrowym dieslu czasem trzeba wymienić koło dwumasowe, w ramach akcji usuwano awarie przewodów wysokociśnieniowych. W skrzyniach DSG „siadają” mechatronika i sprzęgła.

Na to zwróć uwagę:

- silnik 2.0 TDI: Do typowych usterek można zaliczyć problemy z przepustnicą (wyłamane zęby) i np. z filtrem cząstek stałych.

- zaiweszenie: Podwozie Skody Yeti nie sprawia dużych problemów. Czasem trzeba wymienić łączniki stabilizatorów, innym razem – piastę koła lub sworzeń wahacza. Nie ma kłopotów z zamiennikami.

- sprzęgło haldex: W sprzęgle odpowiedzialnym za dołączenie tylnej osi trzeba zmieniać olej. Uwaga: zdarza się, że mechanicy spuszczają olej ze sprzęgła, a nalewają do dyferencjału.

- nawigacja: Awarie nawigacji mają charakter przypadkowy, np. nawigacja podczas testu długodystansowego działała wolno i nieprecyzyjnie.

Skoda Yeti 2.0 TDI - dane techniczne

Silnik – typ/cylindry/zawory t.diesel/R4/16
Pojemność skokowa (cm3) 1968
Moc maks. (KM/obr./min) 140/4200
Maks. moment (Nm/obr./min) 320/1750-2500
Skrzynia biegów/napęd man. 6 (DSG 6)/4x4
Poj. zbiornika paliwa (l) 60
Masa własna/ładowność (kg) od 1455/620
Rozstaw osi (mm) 2578
Wymiary (dł./szer./wys.; mm) 4223/1793/1691
Przyspieszenie 0-100 km/h (s) 9,9 (z DSG: 10,2)
Prędkość maksymalna (km/h) 190 (187)
Zużycie paliwa (wg EU; l/100 km) 7,1/5,3/6,0 (7,6/5,8/6,5)

Skoda Yeti 2.0 TDI - czynności serwisowe

Olej silnikowy wg wskazań*
Filtr powietrza co 60 tys. km
Filtr przeciwpyłkowy co 30 tys. km
Płyn hamulcowy co 2 lata
Płyn chłodzący kontrola
Olej w sprz. Haldex co 60-90 tys. km**
Olej w skrzyni biegów kontrola***
Napęd rozrządu co 150-210 tys. km**

*standardowo przeglądy Long Life (maks. co 30 tys. km i 2 lata), na życzenie serwisy zmieniały interwał na 15 tys. km/rok; **zależnie od rocznika; ***w DSG co 60 tys. km

Skoda Yeti 2.0 TDI - ceny części

Filtr powietrza od 45 zł
Filtr oleju od 24 zł
Klocki hamul. (przód) od 150 zł
Tarcze hamul. (przód) od 350 zł
Sprzęgło (kpl.)** od 2220 zł
Rozrząd z pompą (kpl.) od 780 zł
Turbosprężarka od 2100 zł
Reflektor od 390 zł

*ceny dotyczą zamienników do Skody Yeti 2.0 TDI/ 140 KM dostępnych poza ASO; **komplet z łożyskiem oporowym i kołem dwumasowym

Skoda Yeti 2.0 TDI - nasza opinia

Skoda Yeti ma wiele zalet: świetnie wykorzystano gabaryty, auto jest dynamiczne i często nieźle wyposażone. Minusy? Jakość okazała się tylko przeciętna, wielu osobom może przeszkadzać sztywne zawieszenie.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: porównaliśmy VW Amaroka i Nissana Navare NP300, testujemy używanego Land Rovera Discovery III oraz nową Kie Sportage. Wybraliśmy się też Jeepem Renegade na poszukiwanie tajnej broni, a w dziale sportowym Kuba Przygoński opowiada o debiucie w Rajdzie Dakar za kierownicą MINI.

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej