Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Suzuki na każdą drogę?

1 kwi 15 15:53

Najnowszy model Suzuki to crossover, który ma konkurować z Renault Capturem i Nissanem Jukiem. Testując topową wersję Vitary z napędem na obie osie, sprawdzamy, jak się z tej roli wywiązuje.

Udostępnij
0
Skomentuj

Mówisz: Vitara – myślisz: mała i lekka terenówka zbudowana na ramie, ze świetnymi właściwościami jezdnymi. Właśnie debiutujący model – mimo że Suzuki zapowiada go jako powrót legendy – to jednak inna bajka. Zbudowany na samonośnym nadwoziu reprezentuje klasę crossoverów, do której należą też Renault Captur, Peugeot 2008 i Nissan Juke. Vitara występuje w wersji z napędem na przednią oś lub 4x4 i jest dostępna (na razie) tylko z jednym silnikiem 1.6/120 KM. W teście sprawdzimy, w czym przypomina legendarny model oraz jakimi cechami spróbuje pokonać rywali.

Masywne nadwozie z offroadową stylistyką i prześwitem 185 cm może sugerować, że mamy do czynienia z autem, które poradzi sobie z niejedną terenową przeszkodą. Przyciemniane tylne szyby, chromowane listwy bocznych drzwi, 17-calowe alufelgi i tylny spoiler pokazują z kolei, że jest to „wypasiony mieszczuch”. Niektórym może przeszkadzać to przemieszanie styli, ale uważamy, że całość dobrze się komponuje. Trzeba jednak od razu podkreślić, że tak prezentuje się topowa wersja XLED, która kosztuje prawie 93 000 zł (o 4000 zł jest tańsza odmiana bez panoramicznego okna dachowego). Bazowa wersja Comfort z przednim napędem, kosztująca 61 900 zł, tak atrakcyjnie raczej już nie wygląda.

Suzuki Vitara – konkurenci w podobnych cenach

Skoro poruszyliśmy temat ceny Vitary, to warto ją odnieść do wspomnianych konkurentów. Ceny tych aut w podstawowych wersjach wyposażeniowych rozpoczynają się od: Captur 0.9 TCe/90 KM – 54 900 zł, 2008 1.2/82 KM – 55 300 zł, Juke 1.6/94 KM – 61 200 zł. Czyli są tańsi!

Czy warto kupić wersję z napędem na obie osie?
Napęd na obie osie to bez wątpienia lepsza trakcja (nie tylko w terenie) i wyższy poziom bezpieczeństwa. Vitara 4WD w zależności od wersji kosztuje o od 8000 do 10 000 zł więcej w stosunku do odmiany przednionapędowej. Czy warto? To zależy od potrzeb. Jeżeli jesteś osobą żyjącą aktywnie, zimą wyjeżdżasz na narty, a latem lubisz wybrać się z rodziną na grzyby lub nad jezioro, to na pewno warto. Docenisz wówczas nie tylko napęd 4WD (AllGrip), lecz także prześwit 185 mm oraz systemy ułatwiające zarówno ruszanie, jak i zjazdy ze wzniesień. Gdy jednak planujesz głównie poruszać się po mieście, a tylko czasem zrobić wypad nad morze, to chyba niekoniecznie.

Wróćmy jednak do Vitary. Suzuki, wprowadzając na rynek nową Vitarę, w pewnym sensie się skanibalizowało, oferuje już bowiem innego crossovera – SX4 S-Crossa. Oba auta mają podobny rozstaw osi (w Vitarze: o 10 cm mniejszy) i silnik 1.6/120 KM. Vitara jest o 125 mm krótsza, ale za to 10 mm szersza. W jej wnętrzu wygospodarowano bardzo wygodną przestrzeń z przodu. Wysoko umieszczony fotel ułatwia wsiadanie i gwarantuje kierowcy dobrą widoczność. Jest obszerny, odpowiednio wyprofilowany oraz – w testowej wersji – obszyty skórą i zamszem.

Suzuki Vitara – praktyczna we wnętrzu

Deska rozdzielcza za sprawą wstawek w kolorze nadwozia wygląda ciekawie (twarde tworzywa), do tego jest czytelna i intuicyjna w obsłudze. Suzuki w topowej wersji zadbało o nowoczesne audio, z nawigacją i ekranem dotykowym, które można również obsługiwać głosem, tyle że w języku angielskim. W drugim rzędzie foteli jest ciaśniej. Przestrzeń na nogi można zaakceptować, ale okno dachowe znacznie ogranicza przestrzeń nad głowami osób o wzroście ponad 180 cm. Pochwały należą się za funkcjonalny i pojemny bagażnik Vitary. 370 l to dobra wartość w klasie, rywale mają pojemność od 350 do 377 l. Użyteczność kufra zwiększa podwójna podłoga, dostępna od wersji Premium.

Suzuki Vitara – cichy i oszczędny napęd

Wolnossący motor benzynowy 1.6 zapewnia Vitarze poprawną dynamikę i niskie spalanie. W ruchu miejskim auto zużyło 7,2 l/100 km, w trasie – o litr mniej. Nie do końca spodobała nam się praca skrzyni biegów, gdyż czasem potrafiła ona haczyć. Vitara ma dość sztywne zawieszenie, ale komfort jazdy jest na dobrym poziomie. Tylko na krótkich poprzecznych nierównościach do wnętrza docierają silniejsze wstrząsy. Auto poprawnie się prowadzi, choć układ kierowniczy mógłby być precyzyjniejszy i sam wracać do środkowego położenia.

Silnik-typ/cylindry/zawory benz. R4/16
Pojemność 1586
Moc. maks. 120/6000 KM/obr./min
Moment 156/4400 Nm/obr./min
Poj. bagażnika 375-1120 l
Zbiornik paliwa 47 l
Wymiary (dł./szer./wys.) 4175/1775/1610 mm
Przysp. 0-100 km/h fabr. 13,0 s
Napęd man. 5/4x4
Prędkość maks. 180 km/h
Średnie spalanie fabr. 5,6 l/100 km
Cena (XLED z szyberdachem) 92 900 zł

Suzuki Vitara - nasza opinia:

Będzie się podobać! Choć fani offroadu zapewne kręcą głową, że Vitara nie ma ramy i reduktora, to dziś większość klientów woli: komfort, wygląd, niskie spalanie, multimedia i elektroniczne systemy bezpieczeństwa. W tych kwestiach Vitara nie zawodzi!

Poleć
Udostępnij
0

Zobacz również:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: porównaliśmy VW Amaroka i Nissana Navare NP300, testujemy używanego Land Rovera Discovery III oraz nową Kie Sportage. Wybraliśmy się też Jeepem Renegade na poszukiwanie tajnej broni, a w dziale sportowym Kuba Przygoński opowiada o debiucie w Rajdzie Dakar za kierownicą MINI.

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Adam Mikuła / Auto Świat

Suzuki Vitara 1.6 VVT 4WD

Vitara to auto, które nie boi się zjeżdżać z utwardzonych dróg, ale jazdę w trudnym terenie odradzamy.

Foto: Adam Mikuła / Auto Świat

Foto: Adam Mikuła / Auto Świat

Foto: Adam Mikuła / Auto Świat

Foto: Adam Mikuła / Auto Świat

Foto: Adam Mikuła / Auto Świat

Foto: Adam Mikuła / Auto Świat

Suzuki na każdą drogę? (slajd 1 z 7)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego