Szkoła jazdy z przyczepą: przygotowanie i manewry

2 cze 12 18:14
Udostępnij
0
Skomentuj
Szkoła jazdy z przyczepą: przygotowanie i manewry Szkoła jazdy z przyczepą: przygotowanie i manewry Foto: Auto Świat

Nawet wytrawni kierowcy często jak ognia boją się jazdy, a szczególnie manewrowania z przyczepą. Tymczasem to naprawdę nie jest takie trudne

Holowanie obwarowane jest wieloma zakazami, dlatego jazdę zaczynamy od… studiowania teorii. Czasem wystarczy o 100 kg mniejsza dmc, by uniknąć mandatu lub dodatkowych opłat.

Pod uwagę wziąć trzeba ograniczenia wynikające z możliwości auta (deklaracje producenta i zastrzeżenia wynikające z masy – w Polsce nie ma przyczep wyposażonych w hamulce uruchamiane z miejsca kierowcy), prawa jazdy („ustawa o kierujących pojazdami”), a także opłaty za drogi (powyżej 3,5 t).

Gdy wiemy, co wolno holować wynajmujemy przyczepę i… co dalej? Zazwyczaj nie ma problemów ze spokojną jazdą po trasie – bierzemy odpowiedni zapas miejsca podczas manewrów i jakoś się jedzie. Ale próba precyzyjnego zaparkowania (tym bardziej tyłem!) wydaje się wyższą szkołą jazdy.

Tymczasem to nie musi być nic nadzwyczajnego. Uwaga! Elementy, o jakich piszemy dotyczą przyczep jednoosiowych, lub dwuosiowych z osiami obok siebie. Zupełnie odmienną technikę jazdy (to rzeczywiście sztuka!) trzeba stosować, mając do czynienia z ciężkimi przyczepami dwuosiowymi, w których przednia oś jest skrętna.

W jeździe do przodu najistotniejszym elementem jest odpowiedni zapas miejsca podczas skrętów. Na placu manewrowym zobaczmy jak zmienia się tor jazdy kół przyczepy w stosunku do auta i o ile „szerzej” trzeba zaczynać zakręt, żeby przyczepa również spokojnie zmieściła się na jezdni. Zobaczmy też, na jakie skręty pozwala przyczepa. Większość z nich ma na tyle długi dyszel, że podczas cofania można „złamać” je naprawdę mocno. Może okazać się, że skręt w jedną stronę jest głębszy niż w drugą (ograniczenia wynikają np. z możliwości uszkodzenia złączki elektrycznej).

Podczas cofania istotne jest poznanie (i wypróbowanie!) zasady, że przyczepę trzeba „podciąć” – gdy koła skręcimy w lewo, to tył auta (gdy patrzymy do tyłu) pojedzie w prawo, a przyczepa zacznie skręcać w lewo. Kluczem do sprawnego manewrowania jest odpowiednie wyprzedzanie ruchów. Przy słabej widoczności (małe auto, duża przyczepa) manewrowanie może być dość trudne.

Poleć
Udostępnij
0

Przeczytaj również

Jak wybrać przyczepę?
gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: porównaliśmy VW Amaroka i Nissana Navare NP300, testujemy używanego Land Rovera Discovery III oraz nową Kie Sportage. Wybraliśmy się też Jeepem Renegade na poszukiwanie tajnej broni, a w dziale sportowym Kuba Przygoński opowiada o debiucie w Rajdzie Dakar za kierownicą MINI.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze

No photo
No photo ~przyczepiarz(cz) Użytkownik anonimowy
~przyczepiarz(cz) :
No photo ~przyczepiarz(cz) Użytkownik anonimowy
"...gdy koła skręcimy w lewo, "...gdy koła skręcimy w lewo, to tył auta (gdy patrzymy do tyłu) pojedzie w prawo, a przyczepa zacznie skręcać w lewo"
Bład. Gdy koła skręcimy w lewo, to tył auta pójdzie również w lewo, a przyczepa w prawo. Oczywiście patrząc od tyłu.
Pozdrawiam
27 wrz 12 19:07 | ocena: 83%
Liczba głosów:6
83%
17%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej