Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.354.494.281.98
Średnio4.684.824.562.14
Najdrożej4.965.084.792.29

Używane Suzuki Grand Vitara II – mocarz wśród SUV-ów

30 paź 14 23:28
Udostępnij
0
Skomentuj

Crossovery i lekkie SUV-y zazwyczaj nie najlepiej sprawdzają się podczas jazdy w terenie. Suzuki udało się połączyć wygodę z wymaganiami off-roaderów. Poznajcie wszystkie wady i zalety używanego Suzuki Grand Vitara

Czy można pogodzić komfort jazdy i dobre zdolności terenowe z atrakcyjną ceną zakupu i ekonomicznym spalaniem? Większość przykładów dowodzi, że nie. Zazwyczaj kto chce mieć w aucie wszystkie te cechy, musi sporo zapłacić, bo idealne połączenie wygody na asfalcie z dzielnością terenową znajdziemy np. w Toyocie Land Cruiser 150, Mitsubishi Pajero czy Land Roverze Discovery.

Tańsze auta – klasy Toyoty RAV4 – stawiają na walory szosowe i niższą cenę. Jest jednak auto, które przy zachowaniu rozsądnej ceny pozwala myśleć o bezstresowej eksploracji bezdroży. To produkowane od 2005 r. Suzuki Grand Vitara.

Na rynku wtórnym sytuacja jest nieco inna – w tej samej cenie można kupić zarówno rasowego off-roadera, luksusową limuzynę terenową, jak i lekkiego SUV-a. Jednak nie ma się co oszukiwać – ani kupiony za 30 tys. zł Defender, ani Volvo XC90 nie będą młode, a potencjalne wydatki eksploatacyjne nakazują zachować ostrożność. Jak wygląda na ich tle Suzuki Grand Vitara?

Suzuki Grand Vitara - Off-road i komfort w rozsądnej cenie!

Zanim przeanalizujemy trwałość podzespołów, przyjrzyjmy się jednak nadwoziu. Suzuki oferowało dwa warianty – 3- lub 5-drzwiowy, jednak różnice między nimi są znacznie większe niż tylko liczba drzwi. Ten pierwszy jest typowym autem miejskim lub rekreacyjnym.

Na tylnej kanapie mogą usiąść tylko dwie osoby, które i tak nie będą miały zbyt wygodnie, chociażby z tego powodu, że widok przysłania im szeroki słupek. Również bagażnik trudno nazwać inaczej niż mikroskopijny – 184 l to mniej niż niektóre modele mają za… trzecim rzędem siedzeń.

Oczywiście trudno winić za to Suzuki – w aucie o długości 4 m więcej miejsca nie sposób wygospodarować. Inaczej prezentuje się wersja 5d. Choć też nie jest przesadnie wielka (długość 4,5 m mierzona razem z kołem zapasowym na tylnej klapie), to jednak gwarantuje odpowiednią ilość miejsca dla rodziny.

Z tyłu jest zaskakująco dużo przestrzeni na nogi, akceptowalnie na szerokość (ukształtowanie kanapy i tak nie pozwala na dłuższą jazdę w trzy osoby) i trochę mniej nad głowami jadących.

Wymiary Suzuki Grand Vitara Wymiary Suzuki Grand Vitara Foto: Auto Świat

Drobne uwagi możemy zgłosić do nie najlepszego podparcia ud z tyłu czy przesunięcia kanapy do przodu – pomimo szeroko otwieranych drzwi zajmowanie miejsc nie należy do czynności wygodnych. Kanapa ma jednak regulację pochylenia oparć.

Wariant 5-drzwiowy Suzuki Grand Vitara oferuje więcej miejsca.

Przyzwoita ilość miejsca pozostała też na bagaże, warto jednak pamiętać, że kufer jest krótki, lecz wysoki. Również mało wyrafinowane składanie kanapy niezbyt poprawia sytuację – zajmuje ona dużo miejsca i część bagażowa ma długość zaledwie 1,5 m, czyli za mało, żeby np. się przespać.

Realna ładowność to kolejny problem – w zważonym przez nas podczas testu aucie było to 350 kg: na kierowcę, pasażerów i ładunek. Na pocieszenie pozostają równa podłoga i zaczepy do mocowania ładunków.

Auto występowało w kilku pakietach, bez trudu trafiają się dobrze wykończone De Lux: ze skórzaną tapicerką, elektronicznym kluczykiem, szyberdachem.

Nabywcy nie mieli zbyt dużych możliwości konfigurowania wyposażenia, dlatego nie ma co liczyć na ekstrasy. Na plus zapisujemy przyzwoitą jakość montażu i materiałów.

Największą – według nas – wadą modelu jest gama dostępnych silników. Podstawowy motor benzynowy 1.6 ma co prawda system zmiennych faz rozrządu, ale nawet w mniejszym SX4 nie powala dynamiką. Choć był łączony tylko z nadwoziem 3d, to jednak powinien być traktowany tylko jako miejski środek transportu.

Spalanie w takich warunkach trudno utrzymać na poziomie mniejszym niż 10 l/100 km. Mało imponująco wyglądają też pozostałe silniki – dwulitrowy w naszym teście przyspieszał do 100 km/h w około 12 s, potrzebując średnio 9,5 l/100 km.

Wersja 2.4 (ciekawostka: silnik montowany w 3d ma 166 KM, zaś w 5d – 169 KM) urywa z czasu przyspieszania około 2 s, ale dokłada mniej więcej litr spalania. Jednostki nie grzeszą też elastycznością. Pozostają jeszcze wersje V6 – 2.7 (z USA) oraz 3.2. Ta ostatnia występowała nawet na rynku polskim.

Ma właściwie jedną wadę – spalanie. Na szczęście otrzymała 5-biegową przekładnię automatyczną, wersje 2.0 i 2.4 korzystają z 4-biegowej. W gamie silnikowej jest też diesel, ale Suzuki postawiło na niezbyt dobry typ – francuski diesel 1.9 ośmieszył się już m.in. w Lagunie i Scenicu, nie inaczej sprawa ma się w Grand Vitarze.

Silnik Diesla ma małą moc 129 KM i wydawałoby się akceptowalne 300 Nm momentu, jednak przyspieszenie trwa ponad 13 s (test pokrywa się z obietnicami producenta), ale jednostka jest zwyczajnie ospała. Średnie spalanie na poziomie 8 l/100 km również nie zachwyca, w mieście podczas testu auto potrzebowało ponad 10 l!

Zawieszenie Suzuki to w pełni niezależna konstrukcja. Konkurencja jest może nieco bardziej wyrafinowana pod względem komfortu i precyzji prowadzenia, ale nie na tyle, byśmy uznali podwozie za wadę modelu. Mogą być nią natomiast hamulce – początkowo z tyłu stosowano bębny, a droga hamowania przekraczała nawet 42 m (pomiary). Później większość wersji otrzymała cztery tarcze, co nieco poprawiło skuteczność.

Grand Vitara to dobra propozycja dla miłośników off-roadu, co warto podkreślić. Decydują o tym przede wszystkim budowa nadwozia i układ napędowy. Na podstawie podwozia można stwierdzić, że konstruktorzy znali potrzeby terenowców.

Przeróbki terenowe w Suzuki Grand Vitara mają sens!

Oczywiście można wszystko zniszczyć, ale tu możemy być bardziej spokojni niż np. w Hondzie CR-V. Najważniejsze podzespoły ukryto między podłużnicami, jest też kilka osłon. Układ napędowy korzysta z centralnego dyferencjału (odradzamy wersję 1.6 niemającą blokady dyfra i reduktora), któremu nie grozi przegrzanie tak jak sprzęgłom międzyosiowym. Napęd jest stale przenoszony na przód i tył.

To elementy nie do przecenienia, w rezerwie jest jeszcze jeden atut – spory rynek akcesoriów. Jeśli chcemy podnieść zawieszenie, czeka gotowy zestaw Trail Mastera windujący auto o 5 cm (3500 zł). Równie łatwo można kupić np. osłony podwozia.

Ostatnia sprawa to awaryjność. Najsłabszym ogniwem z pewnością będzie diesel 1.9. Awarie turbosprężarek czy nawet panewek oznaczają spore koszty.

Ceny części do Suzuki Grand Vitara w zł

Oryginalne części do tanich nie należą (można uzyskać rabat około 10 proc. – ceny po zniżce), lecz spory jest wybór zamienników w różnych cenach. Wiele elementów można kupić od razu, bez kłopotu znajdą się też części używane.

ASO Zamiennik
Filtr oleju/powietrza 42/99 16/33
Klocki/tarcze ham. (przednie, kpl.) 415/965 150/320
Sprzęgło kpl. (z łożyskiem oporowym) 1935 1080
Amortyzatory przednie/tylne (kpl.) 1690/935 640/380
Łożysko koła (z piastą) 1160 630
Reflektor/błotnik przedni 957/1300 640/230
Dane dla Grand Vitary 2.0 z 2007 r.

Suzuki Grand Vitara - Akcje naprawcze

Diesel 1.9 z 2006 r., w Polsce 254 auta: nieprawidłowa konstrukcja rury chłodnicy powietrza; ryzyko zaburzenia składu mieszanki, nagły spadek mocy. Diesel 1.9 z lat 2005-07 (362 auta): rozłączenie się przewodu dolotowego chłodnicy powietrza; ryzyko spadku mocy i zapchania filtra DPF. wersja 3d z lat 2006-07 (751 aut): wibracje silnika; ryzyko pęknięcia przewodu paliwowego i wycieku.

Diesel 1.9 z lat 2005-08 (1407 aut): nieprawidłowy materiał pierścienia uszczelniającego rurę chłodnicy powietrza; ryzyko zatkania się i zapalenia filtra DPF.

Diesel 1.9 (267 aut): nieprawidłowa wiązka silnika; ryzyko kontaktu z obudową osłony rozrządu, zwarcia w instalacji i zapalenia się pojazdu. 1.6 (453 auta): nieprawidłowy materiał rolki napinacza paska wspomagania układu kierowniczego; ryzyko pęknięcia bieżni napinacza (głośna praca, brak wspomagania). 2.4 (840 aut): sprężyna napinacza paska alternatora może pęknąć; ryzyko zsunięcia paska i brak napędu pompy wodnej, alternatora i wspomagania.

Ceny aut używanych (wg Eurotaksu, w zł)
Rocznik 2013 2012 2011 2010 2009 2008 2007 2006 2005
1.6 3d (od 2008 – Comfort) 64 700 60 100 53 800 47 800 40 700 35 400 28 100 26 000 24 500
2.0 5d (od 2008 – Comfort) 54 000 46 300 40 200 31 900 29 500 27 800
2.0 5d De Luxe aut. 64 300 55 100 47 300 38 000 35 100
2.4 5d De Luxe (od 2008 – Eleg.) 84 000 74 900 67 900 57 200 50 400 45 400
3.2 5d Elegance aut. 64 300 56 600 51 000
1.9 DDiS 3d (od 2008 – Comf.) 48 400 42 800 40 000 31 500
1.9 DDiS 5d (od 2008 – Comf.) 81 700 72 400 64 200 56 000 49 300 46 200

Suzuki Grand Viatara - Zdaniem profesjonalisty

Krzysztof Szymański, ASO Suzuki PGD: W porównaniu z konkurentami Grand Vitarę charakteryzują bardzo dobre właściwości terenowe. Oczywiście nie należy przesadzać z szarżowaniem poza asfaltem, bo wtedy szybciej zużywają się elementy podwozia. Za to turystyczna jazda, szczególnie z założonymi oponami typu AT, daje prawdziwą przyjemność. Z silników znacznie pewniejszym wyborem są jednostki benzynowe, którym praktycznie nic nie dolega. Polecam przyjemne w eksploatacji benzynowe wersje 2.4 lub 3.2.

Dane techniczne i eksploatacyjne Dane techniczne i eksploatacyjne Foto: Auto Świat

Suzuki Grand Viatara - Podsumowanie

Są auta lepsze w terenie, bez wątpienia znajdziemy konkurentów o bardziej pojemnym wnętrzu czy oferujących wyższy komfort. Ale Grand Vitara jest naprawdę udanym kompromisem – trudno nawet wskazać rzeczywistego konkurenta.

Żaden pojazd z kategorii „lekkich SUV-ów” nie może się z nią równać poza asfaltem. To dobry wybór dla osób rzeczywiście opuszczających czasem nawierzchnie asfaltowe.

Największy kłopot to gama wersji silnikowych – diesel jest mało ciekawy z eksploatacyjnego punktu widzenia i ryzykowny z powodu awarii. Motory benzynowe, niestety, również nie będą tanie w eksploatacji. Najlepiej gdy możemy przełknąć zwiększone wydatki na paliwo i wybierzemy odmianę 2.4 lub V6.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: porównaliśmy VW Amaroka i Nissana Navare NP300, testujemy używanego Land Rovera Discovery III oraz nową Kie Sportage. Wybraliśmy się też Jeepem Renegade na poszukiwanie tajnej broni, a w dziale sportowym Kuba Przygoński opowiada o debiucie w Rajdzie Dakar za kierownicą MINI.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (31)

No photo
No photo ~SGV Użytkownik anonimowy
~SGV
No photo ~SGV Użytkownik anonimowy
do ~Pawel:
No photo ~Pawel Użytkownik anonimowy
10 lis 14 09:33 użytkownik ~Pawel napisał
Mialem wersje z dieslem, porazka non stop serwis, nie radzili sobiez tym autem, glosne w srodku, ( od 120km h) ciagle wycieki, spalanie jak na ON tez duze , sprzedalem jak bylo jeszcze na gwaracji, nikt nie pisze ile kosztuje( nie wiem ile teraz ale tyle
Jam mam diesla od 5 lat i nie narzekam. Auto dobrze wyposażone i bezpieczne w kiepskich warunkach drogowych. Dla świętego spokoju zmieniam olej co 10 tyś km. Silnik oczywiście wymaga pewnych nakładów (jak to współczesne turbodielse a nie dlatego, że to jest konkretnie ten silnik). Rozrząd wymieniłem za 1 tyś poza autoryzowanym serwisem, (5 tyś to jakaś absurdalna cena z kosmosu). No i oczywiście programowo podkręcona moc i moment do wystarczających 140 KM i 340 Nm oraz wywalone to nieszczęście nowych diesli. Serwis sobie wyśmienicie radzi bo i prawdę mówią poza materiałami eksploatacyjnymi nie ma z tą Vitarką za dużo roboty. Z samochodu jestem zadowolony i na razie zupełnie nie mam ochoty go sprzedawać.
10 lis 14 10:28 | ocena: 75%
Liczba głosów:8
75%
25%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~miro Użytkownik anonimowy
~miro :
No photo ~miro Użytkownik anonimowy
Kupiłem dwa lata temu KIA Sorento 2,5 CRDi 140 KM. Czysty przypadek - okazja zakupu auta z minimalnym przebiegiem (70 tys km) z rocznika 2004. Autko z pewnych rąk, serwisowane, eksploatowane okazjonalnie, bez haka i bez przeszłości wypadkowej. Przekonał mnie do zakupu kolega, który na co dzień serwisuje te auta. Przekonał i do dziś jestem mu wdzięczny! Jestem tak zadowolony, że postanowiłem to auto sobie zostawić na "wieki wieków" :) Konstrukcja na solidnej ramie, spalanie na poziomie 8-10l/100km, ZERO awarii, zero oznak korozji w moim egzemplarzu. Potrafi się odwdzięczyć za obsługę eksploatacyjną, a napęd 4x4 zadziwiająco dobrze radzi sobie w terenie. Zawieszenie zaprojektowane przez inżynierów Porsche - znakomite i bezawaryjne. Nie trzeba wydawać majątku by cieszyć się z jazdy. Pewnie, jeżeżeli ktoś szuka tzw. "prestiżu" to w koreańskim aucie go nie znajdzie. Inne zalety - jak najbardziej! Polecam z czystym sumieniem, pod warunkiem unikania egzemplarzy z rynku amerykańskiego, ale to już osobny temat.
10 lis 14 10:18 | ocena: 71%
Liczba głosów:17
71%
29%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~suza Użytkownik anonimowy
~suza :
No photo ~suza Użytkownik anonimowy
SGV to swietny wybor, jezeli chodzi stosunek ceny do jakosci plus wlasciwosci terenowe (ktorych nie ma zaden inny suv). Najlepszym wyborem silnika jest amerykanska wersja V6 (najlepszy silnik do tego modelu, ktorego nie ma w zestawinia panow redaktorkow), diesel lepiej omijac szerokim lukiem. Samochod bezawaryjny, wyprodukowany w japonii. Jedyna wada to cienkie blachy i delikaty lakier, za to pelny ocynk.
10 lis 14 13:29 | ocena: 80%
Liczba głosów:10
80%
20%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~witek k Użytkownik anonimowy
~witek k :
No photo ~witek k Użytkownik anonimowy
Miałem GV 2.0 potem 2.7 a teraz 2.4. Wszystkie super. Jeszcze jeszcze jeden wymiar wolności. Super na asfalcie i w terenie na oponach AT. Zimą rowniez super i rewelacja w gorach. Jestem fanem Suzuk i jak do tej pory sie nie zawiodłem. Auto po prostu jedzie bez względu na teren
10 lis 14 10:54 | ocena: 89%
Liczba głosów:9
89%
11%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Pawel Użytkownik anonimowy
~Pawel :
No photo ~Pawel Użytkownik anonimowy
Mialem wersje z dieslem, porazka non stop serwis, nie radzili sobiez tym autem, glosne w srodku, ( od 120km h) ciagle wycieki, spalanie jak na ON tez duze , sprzedalem jak bylo jeszcze na gwaracji, nikt nie pisze ile kosztuje( nie wiem ile teraz ale tyle kosztowalo w 2010) wymiana rozrzadu ,5tys.szok ,niby Renault ale osprzet Suzuki, a zalecaja wrazz osprzetem bo sie sypie i tez uszkadza silnik, nie polecam osobiscie , ja poddalem sie wygladowi i wlasnoscia terenowym ale znich nie korzestalem.
10 lis 14 09:33 | ocena: 53%
Liczba głosów:15
53%
47%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~miro Użytkownik anonimowy
~miro
No photo ~miro Użytkownik anonimowy
do ~miro:
No photo ~miro Użytkownik anonimowy
10 lis 14 10:18 użytkownik ~miro napisał
Kupiłem dwa lata temu KIA Sorento 2,5 CRDi 140 KM. Czysty przypadek - okazja zakupu auta z minimalnym przebiegiem (70 tys km) z rocznika 2004. Autko z pewnych rąk, serwisowane, eksploatowane okazjonalnie, bez haka i bez przeszłości wypadkowej. Przekonał m
Do wymienionych zalet należy (jak dla mnie) zaliczyć brak DPF-u, brak nadmiernie rozbudowanej elektroniki oraz bardzo dobre spasowanie elementów wnętrza - po dziesięciu latach eksploatacji nic nie trzeszczy czy skrzypi. Do pełni szczęścia brakuje mi tylko żarówek H4 w miejsce zastosowanych H7 - wymieniłem już 2(!).
10 lis 14 10:26 | ocena: 73%
Liczba głosów:11
73%
27%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~tramp Użytkownik anonimowy
~tramp :
No photo ~tramp Użytkownik anonimowy
co lepsze 5-6 letnia vitara czy fabrycznie nowy duster w podobnej cenie ? -za dusterem przemawia 2-letnia gwarancja, podobne koszty eksploatacji i całkiem niezły komfort jazdy. Jeśli nawet jakość podzespołów suzuki jest dużo lepsza niż dacii, to jednak kilkuletnia ich eksploatacja robi swoje. Ponadto po kilku latach cena dustera spadnie, owszem, ale cena Japończyków zbliżających się do 10 urodzin też ostro leci. A podobno teraz wszystko się produkuje z określoną kilkuletnią zaprogramowaną trwałością, więc kupno 5-letniego auta jest sporym ryzykiem. Może lepiej kupić takie zadbane 15-letnie, bo sporo tańsze i łatwiejsze w naprawie. Albo nowy duster, no dylemat...
10 lis 14 11:52 | ocena: 67%
Liczba głosów:3
33%
67%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Zed Użytkownik anonimowy
~Zed
No photo ~Zed Użytkownik anonimowy
do ~tramp:
No photo ~tramp Użytkownik anonimowy
10 lis 14 11:52 użytkownik ~tramp napisał
co lepsze 5-6 letnia vitara czy fabrycznie nowy duster w podobnej cenie ? -za dusterem przemawia 2-letnia gwarancja, podobne koszty eksploatacji i całkiem niezły komfort jazdy. Jeśli nawet jakość podzespołów suzuki jest dużo lepsza niż dacii, to jednak k
Porównaj sobie wyposażenie Dustera i Grand Vitary (szczególnie wersji Premium i DeLuxe których sprzedawało się całkiem dużo). Suzuki w standardzie ma to czego do Dustera nie dostaniesz nawet za dopłatą. Porównaj sobie osiągi silników Vitary i Dustera. Porównaj wyposażenie do jazdy w terenie. Wszystko przemawia za Suzuki. Kilkuletnia Vitara, zwłaszcza z silnikami benzynowymi serwis odwiedza raczej z okazji wymiany materiałów eksploatacyjnych a nie awarii, więc nazwanie takiego zakupu sporym ryzykiem jest grubą przesadą, choć oczywiście wszystko zależy od konkretnego egzemplarza. Samochód, niezależnie jaki generuje koszty. Jak się ich boisz albo cię nie stać kup sobie migawkę.
10 lis 14 12:53 | ocena: 100%
Liczba głosów:5
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~many Użytkownik anonimowy
~many :
No photo ~many Użytkownik anonimowy
Miałem nową sunię 1, 9 ddis de luxe jeździłem 5lat . Po ok 6 miesiącach chipowałem silnik na ok.160 kucy i 380 moment obrotowy. Średnie spalanie 7, 7 l.przy bardzo dynamicznej jeździe.Przez 5 lat zero problemów.Byłem bardzo zadowolony.
10 lis 14 19:33 | ocena: 67%
Liczba głosów:9
67%
33%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~igi Użytkownik anonimowy
~igi :
No photo ~igi Użytkownik anonimowy
Kolego, ja mam lpg w zapalniczce! Doskonale się sprawdza.
10 lis 14 09:07 | ocena: 61%
Liczba głosów:28
61%
39%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Igor Kohutnicki / newspix.pl

Grand Vitara II – prezentacja modelu

Silniki benzynowe: 1,6-3,2 l

Silnik wysokoprężny: 1,9 l

Moc: od 106 do 233 KM

Nadwozie: 3- lub 5-drzwiowe, zamknięte

Na rynku: od 2005 r.

Cena: od 26 tys. zł

Używane Suzuki Grand Vitara II – mocarz wśród SUV-ów (slajd 1 z 14)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego