CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.314.564.161.99
Średnio4.504.684.352.07
Najdrożej4.694.894.572.24

Volkswagen Passat Alltrack kontra Subaru Outback - które podwyższone kombi będzie lepszym wyborem?

16 lis 16 17:14
Udostępnij
0
Skomentuj

Mają funkcjonalne nadwozia i seryjny napęd na cztery koła. Dzięki niemu i elektronicznym pomocnikom Volkswagen Passat Alltrack i Subaru Outback docierają w miejsca niedostępne dla zwykłych kombi

Był rok 1995, kiedy na rynku pojawiło się Subaru Outback, a wraz z nim powstał nowy segment samochodów: kombi z lekko podwyższonym nadwoziem, napędem na obie osie i zwiększoną zdolnością do poruszania się na mocno ośnieżonych nawierzchniach i w lekkim terenie.

Przez kilka lat Subaru było jednak jedynym graczem na tym polu. Naśladowcy zaproponowanej przez Japończyków koncepcji pojawili się później. Pierwsi w szranki z Subaru Outbackiem stanęli Szwedzi, prezentując model Volvo V70 Cross Country, zaraz po nich Audi pokazało Allroada. Pomysł chwycił, bo przez lata pojawiły się następne auta tego gatunku. Po niektórych pozostały wspomnienia, jak w przypadku Alfy Romeo Crosswagon czy Saaba 9-3X.

Ale pozostali producenci trzymają się mocno i dziś na rynku jest oferowanych kilka podobnych kombi z lekko powiększonym, w porównaniu ze stricte szosowymi odpowiednikami prześwitem, elementami zewnętrznej stylizacji nadwozia, które nadają im bardziej bojowy wygląd. No i oczywiście napędem na cztery koła.

Szukając samochodu tego typu, można wybierać w ofertach kilku producentów. Prym w segmencie wiodą Niemcy. Są więc Opel Insignia, Audi A4 i A6 Allroad, Škoda w wersjach Scout i wreszcie VW Alltrack.

Volkswagen Passat w wersji offroadowej pojawił się na rynku przed czterema laty, a w obecnej generacji został zaprezentowany jesienią ubiegłego roku. Powstał na bazie standardowego Passata Varianta z napędem na cztery koła. Powiększony prześwit wersji Alltrack raczej trudno zauważyć na pierwszy rzut oka, ale elementy stylizacji karoserii na pewno nie umkną uwagi.

Przednią część nadwozia odróżnia od seryjnych Passatów zmieniony zderzak z osłoną jego dolnej części. Z boku najłatwiej zauważyć wykonane z czarnego tworzywa osłony nadkoli i dolnych części drzwi. Całości dopełnia charakterystyczny tylny zderzak o offroadowej stylizacji. Nie mogło oczywiście zabraknąć emblematów z oznaczeniem wersji.

W Subaru dizajnerskich sztuczek jest nieco mniej niż w przypadku VW, ale i tutaj nie ma wątpliwości, że auto ma swoim wyglądem sygnalizować pozaszosowe talenty, a dodatkowe elementy – ochronić karoserię przed uszkodzeniem w przypadku starcia z ewentualną przeszkodą. Dolna część przedniego zderzaka, podobnie jest w przypadku tylnego, jest chroniona masywnym plastikiem. Podobnym tworzywem są zabezpieczone także boczne progi.

Mimo offroadowego wystroju zarówno Passat, jak i Outback to raczej typowo szosowe samochody. Czuje się to zwłaszcza w Volkswagenie. Zwiększony prześwit nie zmienił charakterystyki prowadzenia auta. Gdyby z wnętrza zniknęły oznaczenia modelu, pewnie nikt nie zorientowałby się, że nie prowadzi zwykłego kombi, a jego bardziej offroadową wersję, bo wrażenia zza kierownicy są praktycznie takie jak w zwykłym osobowym Passacie.

Zawieszenie dobrze radzi sobie z typowymi dla naszych dróg nierównościami i pewnie utrzymuje samochód podczas jazdy w zakręcie. W warunkach dobrej przyczepności moment napędowy trafia na przednie koła. Dopiero kiedy wpadają one w choć minimalny poślizg, sprzęgło Haldex przerzuca część momentu na tylną oś. Alltrack z 240-konnym turbodieslem oraz wersja z najmocniejszą jednostką benzynową są standardowo dodatkowo wyposażone w XDS, czyli elektroniczną blokadę mechanizmu różnicowego, znaną choćby z Golfa GTI. Pozwala przerzucać moment napędowy pomiędzy kołami jednej osi. W praktyce umożliwia to najbardziej efektywne wykorzystanie przyczepności każdego koła, sprawniejsze ruszanie na śliskiej nawierzchni i szybsze pokonywanie zakrętów. Poprawia też zwinność samochodu, a kierowca subiektywnie ma wrażenie prowadzenia kompaktu chętnego do przejeżdżania przez ostre łuki.

Mocny turbodiesel jest seryjnie sprzężony z 7-biegową skrzynią DSG. Przekładnia pracuje wzorowo, łagodnie zmieniając przełożenia przy spokojnej jeździe. Z odpowiednią dynamiką nie ma żadnego problemu. W końcu mamy do dyspozycji 240 KM oraz 500 Nm.

Bagażnik Passata mieści 639 l, a po złożeniu oparcia tylnej kanapy rośnie do 1789 l. Auto ma sporą ładowność, bo aż 639 kg. Zdolności przewozowe Alltracka można dodatkowo zwiększyć, sprzęgając go z przyczepą. Wóz może ciągnąć przyczepy o DMC do 2200 kg. Za dopłatą (3920 zł) Alltracka można zamówić ze składanym, elektrycznie odblokowywanym hakiem holowniczym oraz za dodatkowe 2280 zł z asystentem parkowania z przyczepą Trailer Assist, który czyni ten manewr dziecinnie łatwym.

Pod maską Subaru pracuje dwulitrowy bokser o mocy 150 KM i momencie 350 Nm. Nic więc dziwnego, że osiągi samochodu są słabsze. Japoński turbodiesel dostarcza moc na przednie koła za pośrednictwem bezstopniowej przekładni CVT. Skrzynia pracuje bardzo spokojnie, ale można dodać jej nieco więcej wigoru, chwytając za łopatki przy kierownicy. Można wówczas korzystać z siedmiu elektronicznie wygenerowanych przełożeń.

W momencie utraty przyczepności przez przednią oś napęd jest przekazywany na tylne koła przez sprzęgło międzyosiowe. Takie rozwiązanie jest stosowane w autach ze skrzynią Lineartronic. W samochodach wyposażonych w skrzynie mechaniczne jest montowany centralny mechanizm różnicowy.

Podobnie jak Passata, Outbacka wyposażono w dodatkowy układ stabilizacji jazdy wykorzystujący moment napędowy silnika. Active Torque Vectoring, elektroniczny system zapożyczony z modelu WRX STi – przyhamowując w odpowiednim momencie właściwe koła, przekazuje moc na to, które ma lepszą przyczepność.

Zawieszenie Outbacka oferuje więcej komfortu niż w przypadku Passata. Świetnie zgrywa się z charakterem samochodu. Subaru daje bowiem więcej przyjemności ze spokojnej jazdy niż z takiej, podczas której próbujemy bić rekordy prędkości.

Wnętrze Subaru jest nieco przestronniejsze niż kabina VW. Szczególnie ucieszą się z tego pasażerowie tylnej kanapy, którzy mają więcej miejsca na nogi oraz nad głowami. W standardowym ustawieniu oparć tylnych foteli bagażnik japońskiego auta jest mniejszy niż w Passacie (mieści 559 l). Jednak po złożeniu oparć kanapy jego pojemność rośnie do 1848 l, a więc o 59 l więcej niż w VW. Oba auta wyposażono w elektrycznie otwierane klapy.

Subaru wypada gorzej w kategorii holowania przyczep. Outback z silnikami benzynowymi może ciągnąć ciężar o masie do 2000 kg, a z turbodieslami o 200 kg mniejszy. Passat Alltrack holuje przyczepy o masie do 2200 kg.

Najprawdopodobniej niewielu kierowców obu modeli będzie wykorzystywało je w warunkach terenowych, bo z napędu i większego luzu pod podwoziem skorzystają raczej podczas śnieżnej zimy. Jednak z dala od szosy lepiej wypada Subaru. Jest tak przede wszystkim za sprawą większego prześwitu. W Outbacku to 20 cm. To naprawdę sporo. Passat wypada gorzej, gdyż prześwit jest o 2,6 cm mniejszy niż w aucie japońskim. To oznacza, że łatwiej uszkodzić jego mechanizmy, np. podczas jazdy polną drogą z głębszymi koleinami. Wprawdzie oba samochody wyposażono w osłony pod silnikiem, ale są wykonane z plastiku, więc szybko polegną w starciu z gruntem.

Wartości kątów natarcia, zejścia i rampowego w Subaru też są znacznie lepsze niż w Volkswagenie. Wprawdzie daleko im do tych z aut terenowych, ale niebezpieczeństwo uszkodzenia zderzaków jest mniejsze niż w przypadku auta niemieckiego. W obu modelach są dostępne elektroniczne urządzenia wspomagające kierowcę. W Passacie m.in. system rozpoznawania znaków drogowych, aktywny tempomat oraz Front Assist informujący o konieczności hamowania.

W Outbacku obecnej generacji pojawił się EyeSight – system kamer monitorujących drogę przed samochodem. W testowanej wersji – w wyposażeniu standardowym. Ostrzeże kierowcę, np. wtedy gdy stojąc przed przeszkodą, zamiast biegu wstecznego wrzuci pierwszy. EyeSight będzie przydatny również podczas jazdy, sygnalizując zapalenie się świateł hamulcowych auta jadącego przed nami. Kolejną funkcją jest sygnał dla kierowcy stojącego przed sygnalizatorem świetlnym. Przekazuje wówczas informację o zapalającym się zielonym świetle.

Osiągów obu modeli nie porównywaliśmy z powodu różnicy mocy obu aut. W testowanym Alltracku był zamontowany najmocniejszy z oferowanych w gamie diesli – 240-konny TDI, a w Outbacku o 90 koni słabszy turbodiesel konstrukcji własnej Subaru. Passat Alltrack jest dostępny też ze słabszymi silnikami wysokoprężnymi. Odmiana 150-konna TDI kosztuje 148 290 zł, z dieslem o mocy 190 koni mechanicznych – 165 990 zł. Outback jest też do kupienia za mniejsze pieniądze. Podstawowa wersja Trend (tylko z manualem) kosztuje 150 672 zł. Kolejne to Active i Comfort oferowane ze skrzynią ręczną lub automatyczną. Z bezstopniową Lineartronic kosztują odpowiednio: 168 192 i 176 952 zł. Jest też bokser benzynowy 2,5 l o mocy 175 KM.

Nasza opinia

Ze względu na sporą różnicę mocy silników obu aut postanowiliśmy zrezygnować z tradycyjnej klasyfikacji punktowej. Wzięliśmy więc pod uwagę ogólne wrażenia z jazdy szosowej oraz w lekkim terenie, który i tak będzie przez tego typu auta rzadko odwiedzany. W kategorii „szosa” wyżej oceniamy Volkswagena, w kategorii „off-road” bezpiecznie oraz bez ewentualnych uszkodzeń dalej dojedzie Subaru, ale i tak będzie to niedaleko od szosy. Outback przekonuje obszerniejszą kabiną, a w niemieckim aucie bardziej intuicyjna jest obsługa elektroniki. Nasz werdykt brzmi: remis.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: porównaliśmy VW Amaroka i Nissana Navare NP300, testujemy używanego Land Rovera Discovery III oraz nową Kie Sportage. Wybraliśmy się też Jeepem Renegade na poszukiwanie tajnej broni, a w dziale sportowym Kuba Przygoński opowiada o debiucie w Rajdzie Dakar za kierownicą MINI.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (50)

No photo
No photo ~SubaruFan Użytkownik anonimowy
~SubaruFan :
No photo ~SubaruFan Użytkownik anonimowy
Niestety autor ma rację pisząc o przewadze napędu przedniego w Outbacku. Teoretycznie dla automatu podział wynosi 60:40 ale kluczowe jest to zdanie: "W zależności od chwilowych wymagań, 100% momentu może być skierowane na koła przednie lub podział może wynosić 50%/50% (pełna blokada sprzęgła). Ten rodzaj napędu AWD pozwala aktywnie stabilizować ruch pojazdu, a w razie potrzeby, dla zmniejszenia oporów, zmniejszać udział napędu tylnego.". Tylko Subaru z manualną skrzynią (i wersje WRX) mają stały napęd oparty na torsenie. Wersje z automatem i CVT nie mają niestety centralnego mechanizmu różnicowego. Poczytajcie sobie poniżej co wg Subaru znaczy "Symmetrical AWD" i jake typy napędu stosuje.
subaru.pl/tech-symmetricalawd.html
16 lis 16 21:16 | ocena: 85%
Liczba głosów:13
85%
15%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Dużo i szybko jeżdżę Użytkownik anonimowy
~Dużo i szybko jeżdżę :
No photo ~Dużo i szybko jeżdżę Użytkownik anonimowy
Autor nie wie o czym pisze. Subaru z napędem na przednie koła? Panie redaktorze, niech pan wsiadzie i wejdzie tym Subaru w zakręt, a poczuje pan różnicę ... 4x4 na stałe to zupełnie coś innego niż dołączany napęd na tylna oś. Dwa światy. Do tego bokser miedzy osiami i środek ciężkości dużo niżej i stąd zupelnie inne nieporównywalnie prowadzenie wszystkich Subaru. Porównywać możemy z Porsche ale nie z VW.
16 lis 16 20:57 | ocena: 92%
Liczba głosów:12
92%
8%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Adimas Użytkownik anonimowy
~Adimas :
No photo ~Adimas Użytkownik anonimowy
To porównanie jabłka do gruszki. Dlaczego nie wzięto Outbacka 3.6R? To z takim powinno się tego 240KM diesla porównywać, wtedy by wąchał dym po "plejadzie". Niestety Alltracka z 3.6 FSI to już nie robią. A porównanie i rating przy takim zestawieniu wygrywa Subaru bezapelacyjnie. Tak zrobili to australijczycy, uczcie się.
16 lis 16 20:28 | ocena: 92%
Liczba głosów:13
92%
8%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~fun Użytkownik anonimowy
~fun :
No photo ~fun Użytkownik anonimowy
ale się uśmiałem z porównania plastikowego alltracka z haldexem z outbackiem ze stałym 4x4, mowy nie było o porównaniu sztywności nadwozia, i jego wytrzymałości w terenie.'Niewiele wększy prześwit w outbacku 21cm ha,ha to tyle co w seryjnym Pajero. Szkoda, że nie montują w outbacku 3l v6 (245kM) - motorek nie do zdarcia, bardziej udany od 3,6l
16 lis 16 20:54 | ocena: 86%
Liczba głosów:14
86%
14%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Ad Użytkownik anonimowy
~Ad :
No photo ~Ad Użytkownik anonimowy
Outback ma 2.5 silnik benzynę, przynajmniej w Niemczech i świetny napę stały na 4 koła a nie dołączany jak VW
16 lis 16 22:06 | ocena: 100%
Liczba głosów:9
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Andrzej Użytkownik anonimowy
~Andrzej :
No photo ~Andrzej Użytkownik anonimowy
Nie trafione jest zdanie , że subaru nie zjedzie dalej od szosy. Wystarczy pooglądac filmiki w necie. Passata trudno tam znaleźć ;)
16 lis 16 19:15 | ocena: 94%
Liczba głosów:31
94%
6%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Autor Użytkownik anonimowy
~Autor :
No photo ~Autor Użytkownik anonimowy
Widać że autor nie przetestował dokładnie prezentowanych samochodów a na pewno nie Outbacka.
Napisał np. że Passat wyposażony jest: "... m.in. system rozpoznawania znaków drogowych, aktywny tempomat oraz Front Assist informujący o konieczności hamowania".
Dlaczego nie wspomina o takich samych funkcjach w Subaru? Outback nie tylko ma aktywny tempomat i system ostrzegający o konieczności hamowania ale także system hamowania awaryjnego, który zahamuje jeśli nie uczyni tego kierowca. ADAC zrobił ostatnio testy aktywnych systemów bezpieczeństwa. EyeSight pokonał tam konkurencyjne systemy http://www.mmcars.pl
Jako użytkownik OBK mogę potwierdzić, że system działa rewelacyjnie.
Ponadto autor pisze bzdury: "...EyeSight będzie przydatny również podczas jazdy, sygnalizując zapalenie się świateł hamulcowych auta jadącego przed nami..." Faktycznie jest taka wizualizacja w czasie jazdy z aktywnym tempomatem ale oznacza ona tylko tyle, że nasz samochód zaczął hamować a nie ten przed nami.
"...Kolejną funkcją jest sygnał dla kierowcy stojącego przed sygnalizatorem świetlnym. Przekazuje wówczas informację o zapalającym się zielonym świetle..."
Owszem jest taka funkcja ale nie w Europie. Działa ona tylko w Japonii i w USA.
EyeSight ma jeszcze inne funkcje o których redaktor nie wspomina - między innymi:
- asystenta pasa ruchu
- sygnalizację, że stojący przed nami samochód właśnie ruszył

A co do napędu - to moje czwarte Subaru i muszę powiedzieć że w praktyce Lineartronic przewyższa w trudnym i śliskim terenie rozwiązania w Subaru z manualną skrzynią biegów. To tyle na temat przednionapędowego Outbacka.

Panie redaktorze trochę więcej obiektywizmu i lepszego przygotowania przed napisaniem artykułu.
17 lis 16 12:55 | ocena: 100%
Liczba głosów:5
100%
0%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Użytkownik Outbacka Użytkownik anonimowy
~Użytkownik Outbacka :
No photo ~Użytkownik Outbacka Użytkownik anonimowy
Jako użytkownik Outbacka pozwolę sobie na pewne uwagi. Szkoda, że system EyeSight został w artykule potraktowany po macoszemu.
Autor napisał np. że Passat wyposażony jest: "... m.in. system rozpoznawania znaków drogowych, aktywny tempomat oraz Front Assist informujący o konieczności hamowania".
Dlaczego nie wspomina o takich samych funkcjach w Subaru? Outback nie tylko ma aktywny tempomat i system ostrzegający o konieczności hamowania ale także system hamowania awaryjnego jeśli w krytycznym momencie nie uczyni tego kierowca. ADAC zrobił ostatnio testy aktywnych systemów bezpieczeństwa. Eyesight pokonał tam konkurencyjne systemy http://www.mmcars.pl
Jako użytkownik OBK mogę potwierdzić, że system działa rewelacyjnie.
Ponadto autor napisał "...EyeSight będzie przydatny również podczas jazdy, sygnalizując zapalenie się świateł hamulcowych auta jadącego przed nami..." Faktycznie jest taka wizualizacja w czasie jazdy z aktywnym tempomatem ale oznacza ona tylko tyle, że to nasz samochód zaczął samodzielnie hamować a nie ten przed nami.
"...Kolejną funkcją jest sygnał dla kierowcy stojącego przed sygnalizatorem świetlnym. Przekazuje wówczas informację o zapalającym się zielonym świetle..."
Owszem jest taka funkcja ale nie w Europie. Działa ona tylko w Japonii i w USA.
Ponadto EyeSight ma jeszcze inne funkcje o których redaktor nie wspomina i między innymi:
- asystenta pasa ruchu
- sygnalizację, że stojący przed nami samochód właśnie ruszył

A co do napędu - to moje czwarte Subaru i muszę powiedzieć że w praktyce Lineartronic przewyższa w trudnym i śliskim terenie rozwiązania stosowane w subaru z manualną skrzynią biegów. To tyle na temat "przednionapędowego" Outbacka.

Panie redaktorze trochę więcej obiektywizmu i lepszego przygotowania przed napisaniem artykułu.
18 lis 16 14:46 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Franc Użytkownik anonimowy
~Franc :
No photo ~Franc Użytkownik anonimowy
Remis, dobry żart. Każdy mechanik wie, że nie ma co porównywać. Oczywistym wyborem jest Subaru...
16 lis 16 19:51 | ocena: 90%
Liczba głosów:41
90%
10%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~misha Użytkownik anonimowy
~misha :
No photo ~misha Użytkownik anonimowy
Outback ma stały napęd na dwie osie AWD. Żadnych przełączeń na tył przy utracie przyczepności z przodu.
16 lis 16 20:03 | ocena: 90%
Liczba głosów:20
90%
10%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Barłomiej Szyperski / Auto Świat

Volkswagen Passat Alltrack kontra Subaru Outback

Mają funkcjonalne nadwozia i seryjny napęd na cztery koła. Dzięki niemu i elektronicznym pomocnikom Volkswagen Passat Alltrack i Subaru Outback docierają w miejsca niedostępne dla zwykłych kombi.

Volkswagen Passat Alltrack kontra Subaru Outback - które podwyższone kombi będzie lepszym wyborem? (slajd 1 z 22)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego