Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Wyciągarka elektryczna - szczegóły budowy

2 wrz 15 08:29

Zapewne większość offroadowców czy choćby nawet "niedzielnych turystów" wie, jak wygląda wyciągarka elektryczna. Mniej osób natomiast zna jej budowę i zasadę działania. Rozbieramy więc ten popularny na rynku sprzęt i przedstawiamy jego części składowe.

Udostępnij
0
Skomentuj

Ze względu na rodzaj napędu wyciągarki dzielimy na cztery grupy: mechaniczne, hydrauliczne, elektryczne i ręczne. Większość osób jest zainteresowanych wyciągarkami, do których napędu nie trzeba używać mięśni.

W terenówkach najmniej rozpowszechnione są wyciągarki hydrauliczne. Wynika to z faktu, że takie urządzenie składa się z silnika hydraulicznego i bębna, ale nie ma napędu. Najprościej jest skorzystać z pompy wspomagania kierownicy, ale rzadko się zdarza, żeby przy takim połączeniu te dwa urządzenia działały wystarczająco skutecznie. Alternatywą może być montaż dodatkowej pompy napędzanej od silnika, ale gotowe zestawy do danego modelu i wersji nie są dostępne w sprzedaży, jedynie warsztat montujący musi dobrać pompę, mocowania, napęd itp. Takie wyciągarki są chętnie stosowane w rozwiązaniach przemysłowych, np. w samochodach dostawczych.

Konstrukcje mechaniczne powstają na potrzeby specyficznej grupy użytkowników. To skomplikowane urządzenia, napędzane ze skrzyni rozdzielczej auta poprzez tzw. przystawkę odbioru mocy. Ich zabudowa wymaga jednak głębokiej ingerencji w konstrukcję samochodu, zaś stosowanie – rozsądku i doświadczenia, ponieważ umożliwiają one jazdę „na winchu” z prędkością nawet kilkudziesięciu kilometrów na godzinę.

Zalety wyciągarek elektrycznych to np. łatwy montaż.

Dla „cywilnych” użytkowników najlepsze okazują się wyciągarki elektryczne. Pomijając specjalistyczne wersje (np. silną i szybką dwusilnikową w cenie przekraczającej 20 tys. zł za renomowanego Gigglepina), takie wyciągarki są bardzo tanie, uniwersalne i skuteczne.

Na przykładzie odnowionego modelu Dragon Winch Highlander DWH 12 000 HD pokażemy elementy składowe takiej wyciągarki (zapraszamy do galerii).

W wyciągarce można wyróżnić trzy główne części: silnik elektryczny z osprzętem, bęben z hamulcem oraz zespół przekładni zwalniających. Silnik elektryczny w wersjach terenowych powinien być dobrze zabezpieczony przed wodą simmeringami, urządzenia przygotowane np. do montażu na lawetach są mniej narażone na dostanie się wody. To główna różnica pomiędzy tańszą serią Maverick Dragon Winch a uterenowioną Highlander.

Silnik pobiera dużo prądu, dlatego łączony jest grubymi przewodami z akumulatorem, zaś operator steruje tylko przekaźnikami.

Jeśli nie przegrzejemy silnika bezmyślnym użytkowaniem, to właściwie jedynym elementem tej części wyciągarki podlegającym zużyciu (ale powolnemu) są szczotki.

Moc silników „windy” dochodzi do 10 KM!

Najbardziej widoczna, a także ważna jest środkowa część wyciągarki, czyli bęben z liną. Duże znaczenie ma niewidoczny hamulec, który znajduje się wewnątrz bębna. To małe urządzenie dba, by bęben nie obrócił się mimowolnie w stronę przeciwną do wyciągania – specjalny zabierak zwalnia hamulec, gdy wyciągarka pracuje we właściwą stroną, lub napina, gdy próbuje obracać się w przeciwną.

W podstawowym wyposażeniu kupowanej wyciągarki zazwyczaj jest stalowa lina, ale warto rozważyć zakup syntetycznej – jest bezpieczniejsza w użytkowaniu (nie strzela jak stalowa) i znacznie lżejsza.

Ostatnią część wyciągarki stanowi zespół przekładni mających na celu zdecydowane zmniejszenie liczby obrotów silnika przy poprawie jego momentu obrotowego.

W opisywanym modelu firmy Dragon Winch zastosowano popularny układ – zespół trzech przekładni planetarnych, dzięki którym obroty są zmniejszane aż 273-krotnie.

Wyciągarka z liną stalową waży nawet 50 kg.

W zależności od sposobu zabudowy (osłonięta bądź na wierzchu), intensywności i sposobu wykorzystania wyciągarkę raz na kilka lat lub nawet kilka razu w roku powinien sprawdzić mechanik, który ma wiedzę i doświadczenie w tej kwestii. Pozwoli to zapobiec przedwczesnemu zużyciu wyciągarki, gdy np. zamiast smaru w jej wnętrzu znajduje się woda.

Paweł Laska, specjalista Dragon Winch:

Dostępne na rynku wyciągarki tylko z pozoru są do siebie podobne – o trwałości i skuteczności często decydują drobiazgi, których nie widać z zewnątrz. W przypadku wyciągarek przygotowanych do off-roadu stosujemy dodatkowe uszczelnienie bębna zabezpieczające przed dostawaniem się wody. Ze względu na bezpieczeństwo wyciągarki bardzo istotny jest też hamulec.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: porównaliśmy VW Amaroka i Nissana Navare NP300, testujemy używanego Land Rovera Discovery III oraz nową Kie Sportage. Wybraliśmy się też Jeepem Renegade na poszukiwanie tajnej broni, a w dziale sportowym Kuba Przygoński opowiada o debiucie w Rajdzie Dakar za kierownicą MINI.

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej